Rachunek za magazyn w Wielkiej Brytanii buduje się z trzech niezależnych pozycji: przyjęcia palety (pallet-in), składowania rozliczanego za czas oraz wydania palety (pallet-out). Czynności dodatkowe wycenia się osobno. Dlatego pytanie o samą cenę miejsca paletowego nie wystarczy, żeby policzyć realny koszt magazynowania.
Dlaczego pytanie o cenę miejsca paletowego nie wystarcza
Najczęstsze zapytanie brzmi: ile kosztuje paleta w magazynie w Milton Keynes. Odpowiedź nie mieści się w jednej liczbie, bo stawka za miejsce opisuje tylko jeden z trzech składników i zwykle nie ten największy. Firma, która przywozi sto palet, trzyma je dwa tygodnie i wydaje w dwudziestu partiach, zapłaci zupełnie inaczej niż firma, która przywozi te same sto palet i zabiera je jednym autem po pół roku. Miejsce w regale kosztuje w obu przypadkach podobnie. Różnicę robi liczba operacji na palecie, a nie sama obecność towaru pod dachem.
Co obejmuje przyjęcie
Przyjęcie zaczyna się przed przyjazdem auta, od zgłoszenia dostawy, a kończy w momencie, w którym paleta ma numer w ewidencji i przypisane miejsce. Po drodze rozładowujemy naczepę, liczymy jednostki, porównujemy je z awizacją i dokumentem przewozowym, sprawdzamy stan opakowania oraz stan samego nośnika. Rozbieżność zgłaszamy od razu, zanim auto odjedzie, bo wtedy jeszcze da się ją rozstrzygnąć. Cały przebieg opisujemy w tekście o procedurze przyjęcia i wydania palet. Z punktu widzenia rozliczenia istotne jest jedno: przyjęcie to praca ludzi i sprzętu, wykonywana raz na paletę, więc naliczana raz na paletę.
Składowanie: od kiedy i za jaką jednostkę czasu
Składowanie liczy się od chwili wprowadzenia palety do ewidencji, a nie od momentu, w którym auto wjechało na plac. Jednostka czasu ustalana jest w umowie i to ona decyduje o rachunku bardziej niż stawka: przy towarze, który rotuje co kilka dni, długa jednostka rozliczeniowa oznacza płacenie za okresy, w których palety już nie było. Przy towarze leżącym miesiącami sytuacja jest odwrotna i to długa jednostka wychodzi taniej. Dlatego przed startem usługi pytamy nie o liczbę palet, tylko o rytm: ile wchodzi, ile schodzi i jak często. To samo pytanie wraca w artykule o tym, jak długo towar może stać w magazynie.
Wydanie i jego warianty
Wydanie całej palety jest operacją prostą: pobranie, kontrola, załadunek, potwierdzenie. Komplikacja zaczyna się przy wydaniach częściowych, kiedy z jednej palety schodzi kilka kartonów do różnych odbiorców. Wtedy zamiast jednej operacji wykonujemy kilka, dokładamy przeliczenie pozostałej części i ponowne zabezpieczenie nośnika, a paleta wraca na miejsce w innym stanie, niż była. Dla właściciela towaru oznacza to prostą zasadę planistyczną: im mniej wydań, tym niższy koszt, nawet jeśli sumaryczna liczba palet jest identyczna. Kto używa magazynu jako punktu wydań dla wielu odbiorców, powinien tę pozycję policzyć przed podjęciem decyzji.
Towar rotujący i towar leżący to dwa różne rachunki
Towar rotujący generuje dużo operacji i mało czasu w regale. Towar leżący odwrotnie: jedno przyjęcie, jedno wydanie i długie miesiące składowania. Traktowanie ich jednym wskaźnikiem prowadzi do złych decyzji, bo obie skrajności mają inne dźwignie oszczędności. Przy rotacji opłaca się grupować wydania i ograniczać rozdrabnianie palet. Przy towarze leżącym opłaca się w ogóle postawić pytanie, czy dalsze leżenie ma sens, i policzyć warianty wyjścia, co rozbieramy w tekście towar leży w magazynie: powrót, dystrybucja czy utylizacja.
Cross-dock rozlicza się inaczej niż składowanie
Przeładunek typu cross-dock, w którym towar zjeżdża z jednego auta i wjeżdża na drugie bez wchodzenia do regału, nie jest składowaniem. Nie ma tu pozycji za czas, jest za to praca przeładunkowa i często przekładanie palet pod wymóg odbiorcy. Rozróżnienie ma znaczenie praktyczne: firma, która zamawia magazyn, a potrzebuje przeładunku, płaci za usługę, której nie używa. Scenariusze awaryjne, w których auto trzeba rozładować natychmiast, opisujemy w tekście o awaryjnym cross-dockingu.
Czynności dodatkowe zawsze osobno
Poza trzema głównymi pozycjami stoją prace zlecane na żądanie: przekładanie ładunku na inny nośnik, układanie i stabilizacja palet, owinięcie, etykietowanie, inspekcja z dokumentacją zdjęciową, segregacja sztuk zdatnych od niezdatnych, utylizacja z potwierdzeniem zniszczenia. Każda z nich jest osobnym zleceniem, bo każda zajmuje inny czas i inny sprzęt. Nie wliczamy ich w stawkę magazynową, żeby klient, który ich nie potrzebuje, za nie nie płacił. W praktyce oznacza to, że rachunek rośnie tylko wtedy, gdy coś się z towarem dzieje.
Co przygotować, żeby dostać wycenę
Sensowna wycena wymaga czterech informacji: rodzaju towaru wraz z wymogiem temperatury, przewidywanej liczby palet w szczycie i w dołku, rytmu przyjęć i wydań oraz sposobu wydawania, czyli całymi paletami albo częściami. Piąta rzecz jest opcjonalna, ale zmienia obraz: horyzont, na jaki towar ma tam stać. Jak czytać otrzymaną ofertę i czego w niej szukać, tłumaczymy w artykule o tym, jak czytać wycenę przewoźnika.
Chcesz policzyć koszt magazynowania dla swojego rytmu dostaw? Opisz ładunek w formularzu wyceny, a wrócimy z rozbiciem na trzy pozycje zamiast jednej liczby. Zakres usług magazynowych opisuje strona magazyn Milton Keynes.
