Dostawy dla motoryzacji jeżdżą w opakowaniach zwrotnych: plastikowych pojemnikach KLT w standardzie VDA i stalowych koszach typu Gitterbox. Odbiorca nie kupuje tych opakowań, tylko je obraca: pełne wjeżdżają na linię, puste wracają do dostawcy na kolejne partie. Dla transportu oznacza to podwójny strumień do zaplanowania, a dla stron pulę opakowań do rozliczania co do sztuki. Na trasie Polska-Wielka Brytania dochodzi jeszcze granica celna, której puste pojemniki też podlegają.
Dlaczego automotive upiera się przy opakowaniach zwrotnych?
Z powodów twardo procesowych. Część jedzie od tłoczni do linii montażowej w tym samym pojemniku, bez przepakowań, więc znika ryzyko uszkodzeń przy każdym przełożeniu. Pojemniki mają stałe wymiary, więc planowanie naczepy i regałów jest arytmetyką, a nie zgadywaniem. Jednorazowy karton przy tych wolumenach byłby też droższy i wolniejszy: linia montażowa nie ma czasu na rozcinanie folii. Cena tej wygody to obowiązek zwrotu: pusty pojemnik jest zobowiązaniem, które musi wrócić do właściciela.
Jak działa pula opakowań między Polską a UK?
- Strony ustalają standard pojemnika, liczność puli i zasady wymiany: najczęściej saldo prowadzone na kontach opakowaniowych obu stron.
- Każda dostawa ma specyfikację opakowań: ile KLT, ile palet, ile koszy wyjechało z towarem.
- Zwroty pustych planuje się jak normalny transport: awizacja, dokument przewozowy, potwierdzenie liczby i stanu przy odbiorze.
- Salda są uzgadniane cyklicznie, a różnice wyjaśnia się na bieżąco, póki ślad dokumentowy jest świeży.
W praktyce pula rozjeżdża się w dwóch miejscach: na rampach, gdzie pojemniki wyjeżdżają bez wpisu do dokumentów, i w magazynach, gdzie uszkodzone sztuki wypadają z obiegu bez odnotowania. Dyscyplina dokumentowa jest nudna dokładnie do pierwszej inwentaryzacji.
Co zmienił Brexit w obrocie pustymi opakowaniami?
Puste KLT i Gitterboxy przekraczające granicę celną przestały być niewidzialne: są towarem w rozumieniu przepisów celnych, nawet gdy jadą bez części. Dobra wiadomość jest taka, że dla opakowań wielokrotnego użytku istnieją uproszczone tryby odprawy, w tym procedury dla towarów powracających i odprawy czasowej, które zdejmują cło i VAT z każdego kursu. Wymagają one jednak konsekwencji: ten sam tryb, poprawne opisy w dokumentach i zgodność liczby pojemników z dokumentami na każdej przeprawie. Ustawiamy to raz, na początku współpracy, wspólnie z agencją celną, a potem pilnujemy schematu na każdym kursie.
Jak my to obsługujemy?
Regularne dostawy komponentów na sloty opisujemy w artykule o transporcie automotive just-in-time; opakowania zwrotne są naturalnym drugim biegiem tego samego procesu. Pełne pojemniki jadą do zakładów w UK, puste wracają naszymi autami w drodze powrotnej, a magazyn w Milton Keynes działa jako punkt konsolidacji: zbiera puste KLT i kosze z kilku brytyjskich lokalizacji, liczy je, odnotowuje uszkodzenia i buduje z nich pełne auto do Polski zamiast wielu drobnych zwrotów. Mniejsze partie komponentów i pojemników zabieramy drobnicą od 1 palety. Przy każdym przejęciu spisujemy liczbę i stan pojemników, więc saldo puli ma pokrycie w dokumentach przewozowych, a nie w pamięci magazynierów.
O co strony najczęściej się spierają i jak tego uniknąć?
Spory o pule opakowań mają swoją klasykę. Pierwszy typ: pojemniki wydane bez wpisu, zwykle w gorący dzień na rampie, gdy wymiana palet za palety poszła z ręki do ręki; po pół roku nikt nie pamięta, a saldo mówi swoje. Drugi: uszkodzenia bez ustalonego progu, czyli dyskusja, czy pęknięty narożnik KLT to jeszcze zużycie eksploatacyjne, czy już szkoda do rozliczenia. Trzeci: różne systemy liczenia po dwóch stronach kanału, gdzie jedna strona liczy sztuki, a druga komplety. Wszystkie trzy leczy się tym samym zestawem: pisemne zasady wymiany z progiem uszkodzeń uzgodnionym z góry, jeden wspólny dokument obiegu na każdą dostawę i zwrot oraz zdjęcia stanu przy przejęciach spornych. Nudne? Bardzo. Ale pula, w której saldo zgadza się co miesiąc, to w automotive rzadkość, którą odbiorcy zapamiętują. Dobrze działa też zasada jednego właściciela procesu: konkretna osoba po każdej stronie odpowiada za saldo i tylko te dwie osoby je korygują, zamiast poprawek wpisywanych przez każdego, kto akurat stał przy rampie.
Źródła
Twoje KLT rozjeżdżają się po Anglii, a saldo puli nie zgadza się od kwartału? Napisz przez formularz kontaktowy: ustawimy obieg pełnych i pustych opakowań z liczeniem na każdym przejęciu.
