Ponad 92% to udział sztuk, które po przeglądzie w magazynie w Milton Keynes wracają do obrotu, w liczbie sztuk objętych przeglądem. Liczy się sztuki, nie palety i nie wartość. Jest to wynik historyczny obsłużonych spraw, a nie zapowiedź rezultatu dla pojedynczej przesyłki.
Dlaczego w ogóle publikujemy tę liczbę z definicją
Bo bez definicji jest bezużyteczna. Wskaźnik odzysku bywa podawany w branży w sposób, którego nie da się zweryfikować: raz dotyczy palet, raz wartości, raz obejmuje sprawy, w których szkoda była pozorna. Podajemy własną metodę liczenia, żeby czytelnik mógł ją porównać z ofertą kogoś innego, a przy okazji żeby wiedział, czego nie obiecujemy. Liczba bez definicji jest sloganem; liczba z definicją jest argumentem, który da się sprawdzić przy pierwszej sprawie.
Co liczymy: sztuki, nie palety i nie wartość
Sztuka jest jednostką najbardziej odporną na manipulację. Paleta zawyża wynik, bo wystarczy, że jedna warstwa ocaleje, a paleta liczy się jako uratowana. Wartość zniekształca w drugą stronę, bo dwie sztuki drogiego produktu potrafią przeważyć nad dwoma tysiącami tanich, a i tak nikt nie zna ceny sprzedaży towaru poza jego właścicielem. Sztuka jest jednoznaczna: albo dana pozycja spełnia kryterium, albo nie. Sposób prowadzenia obu pul opisujemy w tekście o filtrowaniu ładunku.
Czego wskaźnik nie obejmuje
Nie obejmuje ładunków, których w ogóle nie przekazano do przeglądu, bo właściciel od razu zdecydował o utylizacji. Nie obejmuje spraw, w których towar wrócił do Polski bez selekcji. Nie obejmuje ładunków, przy których szkodę stwierdzono wyłącznie na papierze. Innymi słowy mianownik jest węższy niż „wszystkie zdarzenia", i to jest uczciwsze niż odwrotnie: liczymy tam, gdzie faktycznie wykonaliśmy pracę i mamy jej ewidencję.
Czy 92% dotyczy mojej przesyłki
Nie. To wynik zbiorczy, a nie prognoza dla pojedynczego zdarzenia. Rozrzut między sprawami jest duży i wynika z fizyki, nie z jakości pracy: przewrócona paleta z towarem w sztywnych kartonach da wynik bliski stu procent, a ta sama paleta po długim kontakcie z wodą może dać wynik znacznie niższy. Dlatego przy zgłoszeniu nie podajemy spodziewanego procentu. Podajemy natomiast to, co realnie da się przewidzieć: zakres przeglądu, sposób dokumentowania i termin, w którym będzie wynik.
Od czego zależy, ile uda się uratować
Od czterech rzeczy w tej kolejności. Po pierwsze od charakteru zdarzenia: uszkodzenie mechaniczne jest zwykle lokalne, zawilgocenie i zanieczyszczenie rozchodzą się szeroko. Po drugie od opakowania: karton zbiorczy chroni zawartość, folia sama w sobie prawie nie. Po trzecie od czasu reakcji, bo wilgoć i temperatura pracują dalej, dopóki nie przerwie się ich działania. Po czwarte od ostrości kryterium, które podał właściciel: im węższa definicja sztuki zdatnej, tym niższy wynik, i to jest zależność czysto arytmetyczna, a nie ocena towaru.
Czy dostanę wynik dla swojej sprawy
Tak, i to jest jedyna liczba, która ma dla Ciebie znaczenie. Po przeglądzie przekazujemy zestawienie obu pul w sztukach wraz z dokumentacją zdjęciową w uzgodnionym zakresie. To zestawienie jest jednocześnie materiałem dla ubezpieczyciela, co opisujemy w tekście o raporcie inspekcji dla ubezpieczyciela. Wynik pojedynczej sprawy bywa wyższy od 92% i bywa niższy; publikowana liczba nie zmienia tego, co pokaże przegląd.
Jak czytać podobne liczby u innych
Zadaj trzy pytania: co jest w liczniku, co w mianowniku i kto ustalał kryterium. Jeżeli odpowiedź na którekolwiek z nich brzmi „to zależy", liczba nie niesie informacji. Jeżeli kryterium ustalał wykonawca, a nie właściciel towaru, wskaźnik mierzy głównie łagodność wykonawcy. Ta sama miara zastosowana do pełnej ścieżki obsługi zdarzenia daje inny obraz niż zastosowana do samego przeglądu, dlatego warto też zapytać, w którym miejscu procesu liczba powstaje. Cały proces opisujemy w tekście o ładunku uszkodzonym w magazynie.
Po co ta liczba komuś, kto właśnie ma szkodę
Do jednej rzeczy: do oszacowania, czy w ogóle warto zlecić przegląd, zanim podejmie się decyzję o spisaniu partii na straty. Jeżeli historycznie większość sztuk wraca do obrotu, koszt przeglądu prawie zawsze jest niższy niż wartość towaru, który dzięki niemu ocaleje. Na tym kończy się użyteczność tego wskaźnika. Wszystko, co dzieje się później, opiera się już na liczbach z Twojej sprawy, a nie na naszej statystyce.
Masz sprawę do przeglądu? Opisz ją przez formularz wyceny albo zajrzyj na stronę inspekcja ładunków. Zaplecze w Anglii opisuje strona magazyn Milton Keynes.
