Pokaż telefon

Baza wiedzy

Citywest i Punchestown: obiekty pod Dublinem

Poza miastem znika zakaz dla pięcioosiowych i wąska zatoka dostawcza, ale znikają też doki i winda. Dwa obiekty na południowy zachód od Dublina i jedna lekcja o sprawdzaniu statusu obiektu.

Na południowy zachód od Dublina leżą dwa znane obiekty imprezowe: kompleks Citywest w Saggart i Punchestown w hrabstwie Kildare pod Naas. Dla ciężarówki lokalizacja poza miastem oznacza mniej ograniczeń w dojeździe i więcej miejsca na manewr, ale też brak doków i wind, czyli rozładunek z poziomu terenu. Status samych obiektów bywa zmienny, dlatego miejsce imprezy zawsze potwierdzamy u organizatora, zanim ułożymy trasę.

Obiekt podmiejski to teren imprezowy poza granicami ograniczeń ruchu w mieście, zwykle z dużym parkingiem, własnym wjazdem i miejscem na oczekiwanie pojazdów. Zaletą jest dojazd, wadą infrastruktura: nie ma zatoki dostawczej, wind ani stałej posadzki o znanych parametrach, a część powierzchni wystawienniczej to konstrukcje tymczasowe rozstawiane na sezon.

Citywest: sprawdź status, zanim zaplanujesz dostawę

Kompleks Citywest w Saggart był przez lata jednym z największych obiektów konferencyjnych w Irlandii, z hotelem i salą kongresową o dużej pojemności. Obecnie jest wykorzystywany na zakwaterowanie osób ubiegających się o ochronę międzynarodową, a nie jako typowy obiekt imprezowy. Dla wystawcy oznacza to jedno: adres znany z wcześniejszych edycji imprezy nie musi być adresem aktualnym, a przeniesienie wydarzenia do innego obiektu zmienia nie tylko trasę, lecz także sposób rozładunku i wymagania wjazdowe.

To jest szerszy wniosek, nie tylko irlandzki. Obiekty targowe zmieniają nazwy, właścicieli i przeznaczenie, a materiały organizatorów krążą po sieci latami. Dlatego przy każdym zleceniu prosimy o nazwę obiektu i adres z bieżącej edycji, a nie z pamięci albo ze starego zaproszenia. Ta sama zasada dotyczy nazw hal: nazwa, która działała trzy lata temu, może dziś wskazywać inny budynek.

Punchestown: teren wyścigowy jako obiekt imprezowy

Punchestown pod Naas w hrabstwie Kildare, pod kodem W91 VCX4, to tor wyścigowy pełniący też funkcję terenu imprezowego. Obiekt podaje 450 akrów terenu, parking na siedemnaście tysięcy pojazdów i ponad 14 000 m² powierzchni utwardzonej, a układ terenu opisuje jako naturalny amfiteatr z galeriami widokowymi. Sale spotkań mieszczą od dwudziestu do trzystu osób, więc duże imprezy odbywają się w konstrukcjach rozstawianych na terenie, a nie w stałej hali wystawienniczej.

Dla przewoźnika to bardzo konkretny zestaw warunków. Powierzchnia utwardzona jest, ale nie wszędzie; poza nią jest darń, która po deszczu zachowuje się jak każda darń. Rozładunek odbywa się z poziomu terenu, więc albo auto ma windę załadowczą, albo na miejscu musi być wózek terenowy. Zasady poruszania się po terenie wyznacza organizator i zwykle obejmują wyznaczone drogi wewnętrzne. Podobne warunki opisujemy przy szkockim Royal Highland Centre, gdzie teren otwarty rządzi się tą samą logiką.

Co obiekt podmiejski upraszcza, a co komplikuje

  • Upraszcza dojazd: nie dotyczy go ograniczenie ruchu dla pojazdów pięcioosiowych obowiązujące w centrum Dublina, a droga prowadzi trasami o dużej przepustowości.
  • Upraszcza czekanie: jest miejsce, żeby podstawić auto wcześniej i nie blokować nikomu zatoki.
  • Komplikuje rozładunek: nie ma doku ani windy, więc sprzęt trzeba przywieźć albo zamówić.
  • Komplikuje pogodę: część powierzchni wystawienniczej to teren, a nie posadzka.
  • Komplikuje zasilanie i zaplecze, bo w konstrukcjach tymczasowych wszystko jest doprowadzane na czas imprezy.

Formalności: to nadal Unia

Dostawa do hrabstwa Kildare czy do Saggart podlega tym samym zasadom co dostawa do centrum Dublina: Republika Irlandii jest w Unii, więc nie ma odprawy przywozowej, cła ani karnetu ATA. Dokumenty wracają przez trasę, czyli przez wybór między land bridge z tranzytem a promem bezpośrednim; oba warianty porównujemy w artykule o promie bezpośrednim i land bridge, a specyfikę imprez targowych w tekście o targach w Irlandii bez karnetu ATA.

Kiedy drobnica, a kiedy dedykowane auto

Przy obiektach podmiejskich drobnica sprawdza się przy małych stoiskach: ładunek czeka na najbliższy zaplanowany wyjazd liniowy i dociera razem z innymi przesyłkami. Powyżej mniej więcej dwunastu palet, czyli około jednej trzeciej naczepy, zwykle wygrywa dedykowane auto. Jest jeszcze przypadek trzeci, typowy właśnie dla terenów otwartych: ładunek, który musi przyjechać razem ze sprzętem do rozładunku, bo na miejscu nie ma czym go zdjąć. Wtedy pojazd dobiera się pod rozładunek, a nie pod objętość.

Co robimy

Potwierdzamy z wystawcą obiekt i adres bieżącej edycji, odbieramy ładunek w Polsce albo w krajach regionu, konsolidujemy go w bazie w Kielcach i dowozimy do punktu przekazania w uzgodnionej godzinie, z wariantem awaryjnym na wypadek rozmiękłego podłoża. Obiecujemy godzinę podstawienia pod bramę, bo kolejność wjazdu ustala obsługa terenu. Po zamknięciu imprezy odbieramy komplet i organizujemy powrót; warianty zbiera artykuł o losach zabudowy po demontażu. Obiekty w samym Dublinie opisujemy w tekstach o RDS i o Convention Centre Dublin.

Źródła

Wystawiasz się pod Dublinem? Podaj nazwę obiektu z bieżącej edycji i okno montażu przez formularz wyceny, a sprawdzimy dojazd i sposób rozładunku. Zobacz też logistykę targową i kierunek Irlandia.

Najczęstsze pytania

Czy Citywest nadal działa jako obiekt konferencyjny?
Kompleks Citywest w Saggart był przez lata jednym z największych obiektów konferencyjnych w Irlandii, ale obecnie jest wykorzystywany na zakwaterowanie osób ubiegających się o ochronę międzynarodową, a nie jako typowy obiekt imprezowy. Dlatego adres znany z wcześniejszych edycji imprezy trzeba potwierdzić u organizatora, zanim zaplanuje się trasę i sposób rozładunku.
Jak wygląda rozładunek w Punchestown?
Z poziomu terenu, bo obiekt jest terenem wyścigowym pełniącym funkcję terenu imprezowego, a nie halą z dokami. Podaje 450 akrów, parking na siedemnaście tysięcy pojazdów i ponad 14 000 m² powierzchni utwardzonej; poza nią jest darń wrażliwa na deszcz. Potrzebna jest winda załadowcza w aucie albo wózek terenowy na miejscu, a poruszanie się po terenie odbywa się po wyznaczonych drogach.
Czy obiekt pod Dublinem jest łatwiejszy dla transportu niż śródmieście?
W dojeździe tak: nie obowiązuje tam ograniczenie ruchu dla pojazdów pięcioosiowych obowiązujące w centrum Dublina, drogi mają większą przepustowość, a na miejscu jest gdzie zaczekać. W rozładunku jest odwrotnie: nie ma zatoki dostawczej ani windy towarowej, więc sprzęt trzeba przywieźć albo zamówić, a część powierzchni wystawienniczej to teren zależny od pogody.

Potrzebujesz transportu do UK lub odprawy celnej?

Napisz, czego potrzebujesz: odpowiada człowiek, nie automat. Zespół operacyjny dostępny 24/7.

Szczegółowa wycena ›