Silverstone leży w Northamptonshire przy drodze A43, między węzłami autostrad M1 od północy i M40 od południa, i nie jest halą targową w zwykłym sensie. To tor wyścigowy z zapleczem konferencyjno-wystawienniczym, w którym pojazdy wjeżdżają do pięciu dużych hal, a do czterdziestu garaży technicznych bramami roletowymi od tyłu. Wozimy tu zabudowę i eksponaty z Polski, kompletujemy je przed wyjazdem w Kielcach i odbieramy po zakończeniu imprezy.
Jedna droga dojazdowa dla całego ruchu
Silverstone ma dwa naturalne kierunki dojazdu i obydwa kończą się tą samą drogą. Od północy jedzie się autostradą M1, a potem drogą A43. Od południa autostradą M40 i również drogą A43. Okolicę obsługują jeszcze A5 i A413, ale to A43 jest arterią, którą wjeżdża wszystko: ciężarówki wystawców, ekipy montażowe i publiczność. Sam obiekt ostrzega na swojej stronie o robotach drogowych na odcinku między Towcester a Silverstone, które wydłużają przejazd.
Dla przewoźnika oznacza to prostą zasadę: przy dużej imprezie zapas czasu liczy się nie na trasie z Polski, tylko na ostatnich kilkunastu kilometrach. Kto planuje wjazd na godzinę i trafia w potok pojazdów zjeżdżających na A43, traci właśnie tam. To jest dokładnie ten przypadek, w którym bufor pod obiektem zamienia ryzyko spóźnienia na zaplanowany postój; mechanizm opisujemy w tekście o magazynie buforowym przy terenie targowym.
Czym różni się obiekt zbudowany wokół toru
Zwykła hala targowa ma plac manewrowy, bramy w jednej ścianie i drogę dojazdową zaprojektowaną pod ciężarówki. Silverstone ma sześciokilometrowy tor, ponad sześćset akrów terenu i wewnętrzną sieć dróg, która powstała po to, żeby obsłużyć wyścig. Zaplecze wystawiennicze to około dwunastu i pół tysiąca metrów kwadratowych powierzchni konferencyjnej i wystawienniczej, w tym pięć dużych, przestawialnych hal, do których obiekt dopuszcza wjazd pojazdów, oraz kilkanaście mniejszych pomieszczeń.
Osobną kategorią są garaże techniczne. Jest ich czterdzieści, dają razem około sześciu tysięcy metrów kwadratowych i obiekt podaje, że wszystkie mają dostęp dla pojazdów ciężarowych bramami roletowymi z tyłu, z zasilaniem trójfazowym. To rozwiązanie nietypowe na tle innych obiektów w Anglii i bardzo wygodne przy ekspozycjach technicznych: pojazd podjeżdża pod konkretny boks, a nie pod jedno wspólne wejście do hali, więc kilka stoisk rozładowuje się równolegle zamiast w kolejce.
Trzecia część terenu to przestrzeń otwarta: padok, tereny zielone i zadrzewione. Obiekt opisuje je jakościowo, bez podziału na utwardzone i nieutwardzone, więc przy ekspozycji zewnętrznej podłoże pod konkretnym stanowiskiem trzeba potwierdzić u organizatora. Ciężki eksponat na trawie to inna operacja niż ten sam eksponat na płycie, o czym piszemy w artykule o rozładunku eksponatu ponadgabarytowego.
Ograniczenie, którego nie ma nigdzie indziej: ruch na torze
Na obiekcie z torem wyścigowym część wewnętrznych dróg bywa niedostępna, gdy trwają jazdy. To ograniczenie nie wynika z przepisów drogowych ani z tonażu, tylko z tego, czym ten obiekt jest. Dlatego przy Silverstone pytanie o dostęp do stoiska zadaje się inaczej niż gdzie indziej: nie tylko kiedy wolno wjechać na teren, ale też którędy przejechać po terenie w tym konkretnym dniu i kto tego dnia prowadzi ruch. Odpowiedź daje organizator imprezy, bo zależy od programu, a nie od obiektu.
Strefy czystego transportu i dojazd
Rejon Silverstone nie ma strefy czystego transportu z opłatą i nie ma jej też żadne miasto na trasie M1 lub M40 do A43. Opłaty na brytyjskiej liście dotyczą Bath, Birmingham, Bradford, Bristolu, Portsmouth, Sheffield i Tyneside, a osobne zasady obowiązują w Londynie. Jeżeli ten sam kurs zahacza potem o Londyn albo o centrum Birmingham, sprawdzamy to osobno; zasady zbieramy w tekście o strefach czystego transportu w Wielkiej Brytanii.
Co uzgodnić przed przyjazdem
Do organizatora: która hala albo który garaż, jak zgłasza się pojazd i gdzie odbiera przepustkę, czy pojazd może wjechać do środka przy tym stoisku, jaka jest trasa po terenie w dniu montażu i kto zapewnia sprzęt do rozładunku. Do obiektu: gdzie auto czeka przed wjazdem. Godzin ani terminów nie podajemy, bo ustala je organizator dla każdej edycji osobno. Kto za co odpowiada na terenie, rozpisujemy w artykule o podziale odpowiedzialności na targach.
Co robimy po naszej stronie
Odbieramy ładunek w Polsce, a od wystawców z Czech, Słowacji, Austrii i Węgier zbieramy go przez nasz hub. Baza w Kielcach leży około 4 km od terenów targowych, czyli kilka minut jazdy, pracuje całodobowo i służy jako miejsce skompletowania stoiska przed wyjazdem. Auto zbiorcze czeka na najbliższy zaplanowany wyjazd liniowy. Po stronie brytyjskiej ładunek zwykle przechodzi cross-dock w Milton Keynes, skąd do Silverstone jest blisko, więc dowóz na obiekt można ustawić na konkretną godzinę podstawienia pod bramę. Na terenie dowozimy do punktu przekazania, dalej pracuje sprzęt obiektu. Po demontażu zabudowa wraca do Polski albo czeka na kolejną imprezę.
Drobnica czy dedykowane auto
Próg jest ten sam co zawsze: mniej więcej jedna trzecia naczepy, czyli około dwunastu palet. Silverstone dokłada jednak własny argument. Jeżeli ekspozycja obejmuje pojazd albo maszynę, która ma stanąć w garażu technicznym, dedykowane auto wygrywa niezależnie od objętości, bo taki eksponat nie dzieli się na przesyłki i nie znosi przeładunku. Przy stoisku złożonym z paneli, grafiki i katalogów drobnica zwykle wystarcza.
Źródła
- Silverstone: wynajem obiektu, hale, garaże techniczne i dojazd
- GOV.UK: lista brytyjskich stref czystego transportu z opłatą
Masz stoisko albo eksponat na imprezę w Silverstone? Prześlij listę elementów z wymiarami i wagami oraz materiały organizatora przez formularz wyceny, a dobierzemy auto pod trasę i pod wjazd. Zobacz też stronę logistyki targowej.
