Pokaż telefon

Baza wiedzy

John Pye Auctions: sprzęt z likwidacji i upadłości

John Pye sprzedaje majątek z postępowań upadłościowych i restrukturyzacyjnych. Wyjaśniamy, dlaczego odbiór z takiej lokalizacji ma inne ryzyka niż odbiór ze stałego placu.

John Pye Auctions sprzedaje w internetowych aukcjach publicznych majątek pochodzący z postępowań upadłościowych i restrukturyzacyjnych oraz od firm finansujących. Siedziba mieści się w Nottingham, a sprzedaże prowadzone są w kilku ośrodkach w Anglii i Szkocji. Odbiór z takiej lokalizacji rządzi się innymi prawami niż odbiór ze stałego placu aukcyjnego: majątek stoi tam, gdzie działała upadła firma, a czas na jego zabranie bywa policzony co do dnia.

Gdzie prowadzą sprzedaże

Centrala firmy jest w Nottingham. Kolejne ośrodki to Marchington, Birmingham, Chesterfield i Bo’ness pod Edynburgiem, a poza Wyspami także Zaragoza w Hiszpanii. Dział majątku firmowego, obsługujący sprzęt przemysłowy i maszyny, prowadzi sprzedaże z lokalizacji Pinxton pod Nottingham, przy Brookhill Road na Brookhill Industrial Estate. Do tego dochodzą aukcje prowadzone bezpośrednio w zakładach, które są likwidowane.

Dlaczego to inna operacja niż plac aukcyjny

Na stałym placu aukcyjnym jest obsługa, waga, utwardzona nawierzchnia i ktoś, kto podpisze wydanie. Przy likwidacji zakładu tych rzeczy zwykle nie ma, a zamiast nich pojawiają się:

  • Twardy termin opuszczenia obiektu. Syndyk albo zarządca oddaje halę właścicielowi w konkretnym dniu. Po tym dniu nikt nie wpuści kierowcy, nawet z opłaconą fakturą.
  • Brak zasilania. Prąd w hali bywa odcięty, więc suwnica, brama i wózek elektryczny nie działają. Załadunek trzeba wtedy zorganizować z zewnątrz.
  • Brak obsługi. Nie ma pracowników, którzy znają maszynę. Nikt nie powie, gdzie są punkty podnoszenia ani czy maszyna jest przykręcona do posadzki.
  • Demontaż po stronie kupującego. Przy sprzęcie zainstalowanym na stałe to zwykle kupujący odpowiada za odłączenie od mediów i wyprowadzenie z hali. Warunki sprzedaży trzeba przeczytać dokładnie właśnie w tym punkcie.
  • Nikt do podpisu. Jeśli na miejscu nie ma nikogo uprawnionego, list przewozowy zostaje bez podpisu nadawcy, a przy późniejszym sporze to problem przewoźnika i kupującego naraz.

Co ustalić, zanim kupisz

  • Dokładny adres lokalizacji, nie miasto z nagłówka. Majątek z jednej upadłości potrafi stać w dwóch halach oddalonych o sto kilometrów.
  • Ostateczna data opuszczenia obiektu i godziny, w których da się wjechać.
  • Kto zapewnia załadunek i czy na miejscu jest sprzęt o odpowiednim udźwigu, a jeśli nie, to skąd go ściągamy.
  • Czy maszyna jest przykręcona, podłączona do instalacji, zalana olejem albo chłodziwem.
  • Czy do hali wjedzie zestaw, czy trzeba wywieźć sprzęt mniejszym autem na plac przeładunkowy.

Odprawa przy majątku z upadłości

Ścieżka celna jest taka sama jak przy każdym imporcie z Wielkiej Brytanii: odprawa wywozowa po stronie brytyjskiej, importowa w Polsce, numer EORI, kod taryfy i wartość celna oparta na cenie zapłaconej. Faktura z aukcji jest dokumentem podstawowym. Przy majątku z postępowań warto zawczasu ustalić z agencją celną, kto figuruje jako eksporter, bo upadła spółka nie zawsze jest podmiotem, który może tę rolę pełnić. Kontekst dokumentowy opisujemy w tekstach o praktyce dokumentowej importera i o pełnomocnictwie celnym.

Jak to obsługujemy

Przy likwidacji rzadko wystarcza jedno auto i jeden przyjazd. Częściej robimy zbiórkę z kilku punktów, a rzeczy, które nie mieszczą się w harmonogramie wyjazdu, przyjmujemy do własnego magazynu w Milton Keynes. Robimy tam przyjęcie i wydanie palet, składowanie krótkoterminowe, cross-dock, przepakowanie oraz inspekcję i recovery ładunku, a partie paletowe konsolidujemy do jednego wyjazdu. Dzięki temu twardy termin opuszczenia hali w Anglii przestaje być tym samym terminem co dostawa do Polski. Więcej w opisie magazynu w Milton Keynes i w tekście o odbiorze ładunku z dowolnego miejsca w UK.

Czego nie podajemy

Prowizji od kupującego, terminów odbioru, opłat za składowanie po terminie ani godzin otwarcia poszczególnych lokalizacji. Przy sprzedażach z postępowań te warunki bywają ostrzejsze niż na zwykłych aukcjach i są ustalane osobno dla każdej sprzedaży. Regulamin konkretnej aukcji to jedyne wiarygodne źródło.

Źródła

Masz namierzony sprzęt z likwidacji w Anglii? Podaj adres lokalizacji i datę opuszczenia obiektu w formularzu kontaktowym, a ułożymy odbiór pod ten termin. Zobacz też przewodnik po rynku aukcyjnym w UK.

Najczęstsze pytania

Gdzie John Pye Auctions prowadzi sprzedaże?
Siedziba firmy mieści się w Nottingham, a kolejne ośrodki aukcyjne to Marchington, Birmingham, Chesterfield i Bo’ness pod Edynburgiem oraz Zaragoza w Hiszpanii. Dział majątku firmowego, obsługujący sprzęt przemysłowy i maszyny, prowadzi sprzedaże z lokalizacji Pinxton pod Nottingham. Część aukcji odbywa się bezpośrednio w zakładach, które są likwidowane.
Dlaczego odbiór sprzętu z likwidacji zakładu jest trudniejszy?
Bo majątek stoi tam, gdzie działała upadła firma, a nie na zorganizowanym placu. Zwykle nie ma obsługi znającej maszyny, prąd w hali bywa odcięty, więc suwnica i wózek elektryczny nie działają, a syndyk oddaje obiekt właścicielowi w konkretnym dniu i po tym dniu nikt nie wpuści kierowcy. Przy sprzęcie zainstalowanym na stałe demontaż i wyprowadzenie z hali obciążają najczęściej kupującego.
Kto figuruje jako eksporter przy zakupie majątku z upadłości?
To trzeba ustalić z agencją celną przed zakupem, bo spółka w upadłości nie zawsze może pełnić rolę eksportera w zgłoszeniu wywozowym. Od tej decyzji zależy zestaw dokumentów i to, kto podpisuje list przewozowy jako nadawca. Ustalenie tego po fakcie, gdy auto stoi już pod halą, kończy się zwykle przestojem.

Potrzebujesz transportu do UK lub odprawy celnej?

Napisz, czego potrzebujesz: odpowiada człowiek, nie automat. Zespół operacyjny dostępny 24/7.

Szczegółowa wycena ›