Odbiór towaru z Wielkiej Brytanii zamawia się jak zwykły transport, tylko w drugą stronę: podajesz adres załadunku, dane sprzedawcy i opis ładunku, a my organizujemy auto, brytyjską odprawę eksportową i import do Polski. Potrzebne są dwa numery EORI: brytyjski po stronie sprzedawcy i unijny po stronie kupującego. Nasze auta wracają z Anglii regularnie, więc terminy odbiorów są krótkie.
Kto robi odprawę po stronie brytyjskiej?
Towar opuszczający Wielką Brytanię wymaga zgłoszenia eksportowego w brytyjskim systemie celnym. Formalnie odpowiada za nie eksporter, czyli sprzedawca, ale w praktyce wielu brytyjskich sprzedawców, zwłaszcza magazynów i domów aukcyjnych, nie prowadzi eksportu na co dzień. Wtedy zgłoszenie organizujemy my poprzez współpracującą agencję celną: sprzedawca podaje dane i numer EORI, a resztą zajmuje się nasz zespół. Po stronie unijnej domykamy import z dokumentami do rozliczenia cła i VAT; praktykę dokumentową opisuje artykuł o VAT i cle przy imporcie z UK do Polski.
Jakie dane przygotować przed zleceniem?
- Adres i kontakt załadunku: magazyn, fabryka, dom aukcyjny albo prywatna lokalizacja, z godzinami pracy i osobą kontaktową.
- Opis towaru: co jedzie, ile sztuk lub palet, wymiary i waga; przy maszynach także sposób załadunku.
- Faktura albo dokument zakupu: podstawa wartości celnej przy imporcie.
- Numery EORI: brytyjski sprzedawcy i unijny kupującego; kiedy który jest potrzebny, tłumaczy artykuł o numerze EORI w handlu z UK.
- Termin gotowości: od kiedy towar można odebrać i czy magazyn wymaga awizacji.
Jak wygląda odbiór z UK krok po kroku?
- Wysyłasz zapytanie z adresem załadunku i opisem towaru przez formularz wyceny.
- Potwierdzamy stawkę, termin i listę dokumentów; przy sprzedawcy bez doświadczenia eksportowego przejmujemy kontakt z nim.
- Auto awizuje się na załadunek; kierowca sprawdza zgodność towaru z dokumentami i stan ładunku.
- Zgłoszenie eksportowe po stronie brytyjskiej i odprawa importowa w Unii domykane są przez nasz zespół.
- Dostawa pod wskazany adres w Polsce z kompletem dokumentów do księgowości.
Odbiory z aukcji i zakupy używanego sprzętu
Brytyjski rynek wtórny kusi cenami maszyn, wózków, sprzętu rolniczego i wyposażenia gastronomii, ale aukcje mają swoje reguły: krótkie okna odbioru, załadunek własnymi siłami kupującego i zero pomocy przy dokumentach. Nasza rola zaczyna się więc wcześniej: sprawdzamy warunki odbioru przed licytacją, rezerwujemy auto z odpowiednim sprzętem i pilnujemy, żeby zgłoszenie eksportowe powstało, zanim minie termin wywozu. Na co uważać przy imporcie używanych maszyn, od dokumentów po ocenę stanu, opisuje osobny artykuł o imporcie używanych maszyn z UK.
Dlaczego kierunek powrotny bywa szybki?
Nasze auta jeżdżą do Anglii w stałym rytmie i każde z nich musi wrócić. Dlatego odbiory z Wysp wpinamy w istniejący obieg: towar z Manchesteru, Birmingham czy Londynu zabiera auto wracające do Polski, a magazyn w Milton Keynes służy jako punkt konsolidacji, gdy ładunek trzeba zebrać z kilku miejsc albo przechować do skompletowania. Mechanikę ekonomiczną tego kierunku opisuje tekst o ładunkach powrotnych z UK, a możliwość odbioru z dowolnego adresu artykuł o odbiorze ładunku z dowolnego miejsca w UK.
Źródła
- GOV.UK: eksport towarów z Wielkiej Brytanii krok po kroku
- GOV.UK: kto potrzebuje numeru EORI
- GOV.UK: weryfikacja numeru EORI
Najczęstsze potknięcia przy pierwszym imporcie
Trzy błędy wracają u kupujących najczęściej. Pierwszy: umowa kupna bez ustalenia, kto odpowiada za eksportową stronę formalności; sprzedawca zakłada, że kupujący, kupujący, że sprzedawca, a towar stoi. Rozwiązanie jest proste: przed zapłatą poproś sprzedawcę o potwierdzenie, że wyda towar przewoźnikowi i udostępni dane do zgłoszenia eksportowego. Drugi błąd: brak unijnego numeru EORI po stronie kupującego; rejestracja nie jest trudna, ale musi nastąpić przed odprawą, nie w jej trakcie. Trzeci: niedoszacowanie dokumentu wartości; do odprawy importowej potrzebna jest faktura albo dowód zakupu z realną kwotą, a rozbieżności między przelewem a dokumentem wydłużają odprawę.
Wszystkie trzy potknięcia mają wspólną cechę: kosztują czas tylko wtedy, gdy wychodzą na jaw po załadunku. Dlatego pierwsze zlecenie importowe prowadzimy w trybie listy kontrolnej: przed podstawieniem auta sprawdzamy komplet danych obu stron, a klient dostaje jasną informację, czego jeszcze brakuje. Dzięki temu import z Wysp z czasem staje się tak samo rutynowy jak eksport, także przy okazjonalnych zakupach inwestycyjnych. A jeśli kupujesz w Wielkiej Brytanii regularnie, ustawiamy proces raz i powielamy go przy każdym zleceniu: te same dane, ten sam obieg dokumentów, przewidywalny czas od zapłaty do dostawy pod magazyn w Polsce.
Masz towar do odebrania w Anglii, Szkocji albo Walii? Podaj adres załadunku i opis ładunku w formularzu wyceny, a zorganizujemy odbiór razem z odprawami po obu stronach.
