Prasa zwijająca i prasa kostkująca to dla przewoźnika dwie różne bryły. Zwijająca jest krótsza i wyższa, opiera się na dyszlu i podporze, a jej ciężar skupia się nad osią. Kostkująca jest długa i niska, a w wersjach wielkogabarytowych wchodzi w przewóz ponadnormatywny. Na aukcjach brytyjskich ta kategoria jest wyjątkowo liczna, bo Wyspy żyją z gospodarki łąkowo-pastwiskowej i sprzętu do siana jest tam po prostu dużo.
Dwie konstrukcje, dwa sposoby stania na naczepie
Prasa zwijająca ma zwartą sylwetkę i wysoko poprowadzoną klapę tylną. Ustawiona na naczepie zajmuje niewiele długości, ale potrafi podnieść całkowitą wysokość zestawu bardziej, niż wynika to z opisu w wykazie aukcyjnym, bo mierzy się ją zwykle przy klapie zamkniętej i na kołach pompowanych. Prasa kostkująca leży na naczepie płasko i długo, więc rzadziej sprawia kłopot wysokością, za to szybciej wyczerpuje długość przestrzeni ładunkowej.
Wielkogabarytowe prasy kostkujące, te do dużych bel prostopadłościennych, przekraczają zwykłe parametry ładunku i wtedy rozmowa przenosi się na zezwolenia i trasę. Podstawy tego trybu opisaliśmy przy transporcie ponadgabarytowym i zezwoleniach STGO. Wymiar podajemy zawsze w konfiguracji transportowej, po złożeniu wszystkiego, co się składa — nie z karty katalogowej producenta.
Dyszel, podpora i punkty, w które wolno wpiąć pas
Prasa nie ma własnego napędu, więc na naczepę wchodzi ciągnięta albo pchana, po najazdach, rzadziej podnoszona dźwigiem. Dyszel jest tu elementem podwójnie ważnym: przy wciąganiu przenosi całą siłę, a po ustawieniu maszyny wyznacza, gdzie wypadnie środek ciężkości względem osi naczepy. Podpora musi zostać opuszczona i zabezpieczona, bo zostawiona luzem obija się o pokład przez całą trasę.
- koła jezdne prasy klinujemy, ale klin nie zastępuje odciągu — sam nie utrzyma maszyny przy hamowaniu;
- pasy zakładamy na punkty producenta na ramie, nigdy na osłony, drabinkę czy przewody hydrauliczne;
- dyszel wiążemy osobno, żeby nie pracował pionowo na wybojach.
Wartości sił i liczbę odciągów dobiera się do masy i tarcia, a nie na oko; metodę rozpisaliśmy w tekście o mocowaniu ładunku według EN 12195.
Klapa tylna, owijarka i podajnik siatki
W prasie zwijającej największym ryzykiem w drodze jest klapa tylna. Otwiera ją hydraulika, a hydraulika po odłączeniu od ciągnika bywa nieprzewidywalna — dlatego klapę zamyka się i zabezpiecza mechanicznie, zaworem odcinającym albo blokadą siłownika, zależnie od konstrukcji. Prasoowijarki mają dodatkowo ramię owijarki i stół, które trzeba złożyć oraz unieruchomić, bo w położeniu roboczym wystają poza obrys maszyny.
Podajnik siatki i sznurka to drobiazg, który potrafi kosztować przystanek. Rolki siatki zostawione w gnieździe rozwijają się od pędu powietrza i zaplątują w koła. Wyjmujemy je i pakujemy osobno, a jeśli jadą z maszyną, spisujemy je na liście elementów luźnych, tak samo jak instrukcję obsługi i klucze. Co jeszcze powinno znaleźć się w takim spisie, opisuje tekst o dokumentach maszyny kupionej na aukcji.
Sznurek i słoma w komorze: krótki wątek graniczny
Prasa nie kopie w ziemi, więc gleby wozi mało — ale komora prasująca po sezonie jest pełna zbitej słomy, siana i uciętych końcówek sznurka. To właśnie ten materiał roślinny interesuje służby przy wprowadzeniu maszyny do Unii, i to on decyduje, że prasy nie da się umyć powierzchownie. Trzeba otworzyć klapę, wybrać resztki z komory i spod wałków, a dopiero potem myć.
Kto to organizuje i w jakiej kolejności, zależy od placu: część domów aukcyjnych ma własne stanowisko myjni, część nie ma żadnego i maszynę trzeba przewieźć kawałek. Sama procedura graniczna dla sprzętu rolniczego jest opisana osobno — zebraliśmy ją w tekście o aukcjach maszyn rolniczych w Wielkiej Brytanii i tam warto zajrzeć przed licytacją, a nie po niej.
Czy prasa pojedzie razem z ciągnikiem z tej samej aukcji
To pytanie pada często, bo na jednej sprzedaży łatwo kupić ciągnik i prasę naraz. Odpowiedź brzmi: bywa, że tak. Prasa zwijająca średniej wielkości bez trudu dzieli naczepę z ciągnikiem, jeśli suma długości i rozkład mas na osie się zgadzają. Prasa kostkująca w wersji wielkogabarytowej już nie — ona sama wypełnia zestaw i wymaga dedykowanego auta.
Warto od razu odróżnić to od ładunku zbiorczego. Prasa nie jest drobnicą: próg, powyżej którego zamiast auta zbiorczego podstawiamy dedykowany zestaw, to około dwunastu palet, a każda prasa jest daleko poza tym progiem. Auto zbiorcze czeka na najbliższy zaplanowany wyjazd liniowy i przechodzi na trasie dwa przeładunki, więc dla maszyny w tej klasie po prostu się nie nadaje. Nie prowadzimy serwisu ani przeglądów kupionego sprzętu — odbieramy, mocujemy i wieziemy.
Źródła
- EUR-Lex: rozporządzenie wykonawcze (UE) 2019/2072 w sprawie środków ochronnych przeciwko agrofagom
- GOV.UK: wytyczne dla przewoźników dotyczące mocowania ładunku
- GOV.UK: zasady wywozu towarów z Wielkiej Brytanii
Jeśli masz numer pozycji prasy z brytyjskiego wykazu, wyślij go razem z modelem i informacją, czy maszyna ma owijarkę, przez formularz wyceny przewozu. Sprawdzimy, czy sensownie połączyć ją z ciągnikiem z tej samej sprzedaży. Dokumentację przywozową przygotujemy przy odprawach celnych, a szczegóły ustalimy przez kontakt z zespołem operacyjnym.
