Minikoparka to jedyna kategoria sprzętu budowlanego z brytyjskich aukcji, która sensownie jedzie w transporcie zbiorczym. Mieści się w normie gabarytowej, waży na tyle mało, że nie wymusza niskopodwoziowej, i zostawia na pokładzie miejsce na osprzęt albo inny towar. Dlatego przy tej maszynie pytanie o cenę jest w istocie pytaniem, ile pokładu zajmie i czy poczeka na wyjazd liniowy.
Dlaczego zbiorówka, a nie własne auto
Auto dedykowane pod jedną małą maszynę oznacza, że kupujący płaci za cały przejazd tam i z powrotem. Auto zbiorcze dzieli koszt między kilka ładunków i czeka na najbliższy zaplanowany wyjazd liniowy, więc różnica w cenie jest zwykle duża, a różnica w terminie liczona w dniach, nie tygodniach. To ten sam model, w którym wozimy drobnicę na trasie Polska ⇄ Wielka Brytania, tyle że pozycją na liście jest maszyna, a nie paleta. Granica między zbiorówką a całym autem przebiega mniej więcej tam, gdzie ładunek zajmuje jedną trzecią naczepy, czyli około dwunastu palet; minikoparka zwykle jest wyraźnie poniżej tego progu.
Cena zbiorówki ma jednak warunek: maszyna musi dać się postawić obok innego towaru bez ryzyka dla niego. Przeciekający siłownik, oblepione błotem gąsienice i luźny osprzęt to powody, dla których maszyna wypada ze zbiorówki i ląduje na osobnym aucie. Umycie na placu przed odbiorem jest więc decyzją cenową, nie kosmetyczną.
Gabaryt transportowy minikoparki
Producent podaje dla tej klasy maszyn osobne wymiary transportowe: z opuszczonym wysięgnikiem, złożonym lemieszem i, przy maszynach z rozsuwanym podwoziem, ze zsuniętymi gąsienicami. To ostatnie jest kluczowe. Rozsuwane podwozie potrafi zmienić szerokość maszyny o kilkanaście procent, a różnica decyduje o tym, ile takich maszyn stanie obok siebie na pokładzie. Zsunięcie podwozia trwa chwilę i robi się je na placu, nie w drodze.
Drugą zmienną jest kabina albo pałąk. Maszyny z pełną kabiną są wyższe od wersji z pałąkiem ochronnym, a przy niektórych konstrukcjach pałąk daje się złożyć. Trzecia to osprzęt: młot, wiertnica albo szuflada skarpowa zdjęte z ramienia i ułożone obok maszyny zmniejszają jej obrys i porządkują listę załadunkową. Wymiary bierzemy z karty tego egzemplarza, a nie z ogólnej charakterystyki serii.
Załadunek i mocowanie
- Sprawna minikoparka wjeżdża po najazdach albo na lawetę z opuszczanym pokładem, co daje łagodniejszy kąt najazdu. Niesprawna idzie wciągarką i to trzeba zgłosić przed podstawieniem auta.
- Gumowe gąsienice trzymają na pokładzie lepiej niż stalowe, ale kliny i tak są obowiązkowe: pas napina, klin blokuje, i to są dwie różne funkcje.
- Ramię układamy wzdłuż maszyny, łyżkę opieramy o pokład, lemiesz opuszczamy i podpieramy. Nic nie zostaje zawieszone na siłownikach.
- Obrót nadwozia blokujemy mechanicznie, jeżeli maszyna ma blokadę; przy maszynach z zerowym wysięgiem tyłu i tak warto ustawić nadwozie w osi.
- Pasy wpinamy w punkty mocowania oznaczone przez producenta. Zaczep za ramę podwozia w przypadkowym miejscu wygina blachę, której nikt potem nie prostuje.
Zasady doboru odciągów i liczenia sił zebraliśmy w tekście o mocowaniu ładunku według EN 12195, a warianty wjazdu na pokład w artykule o załadunku maszyny z placu aukcyjnego.
Płyny, paliwo i akumulator
Przy maszynie jadącej obok cudzego towaru szczelność przestaje być sprawą właściciela maszyny, a staje się sprawą całego ładunku. Dlatego przed załadunkiem sprawdzamy siłowniki, przewody i korki spustowe, a maszynę z widocznym wyciekiem stawiamy na osobnym aucie albo na wanience. Poziom paliwa uzgadniamy przed odbiorem, bo to od rodzaju paliwa i konstrukcji zbiornika zależy, czy przewóz wchodzi w reżim towarów niebezpiecznych. Akumulator odłączamy, zaciski zabezpieczamy, klucze jadą z dokumentami.
Ziemia w gąsienicach a granica
Minikoparka pracuje w gruncie z definicji, więc glebę przywozi w gąsienicach, pod osłonami i w lemieszu. Jeżeli maszyna była eksploatowana do celów rolniczych lub leśnych, jej wprowadzenie do Unii wymaga spełnienia warunków fitosanitarnych: zgłoszenia w TRACES NT i świadectwa CHED-PP, a importer musi figurować w rejestrze prowadzonym przez PIORiN. Procedurę rozkładamy na części przy aukcjach rolniczych w UK. W zbiorówce jest jeszcze drugi powód, żeby maszynę umyć: błoto z gąsienic osypuje się na pokład i na sąsiedni ładunek przez całą trasę.
Co doładować, a czego nie
Najlepszym towarzystwem dla minikoparki jest sprzęt z tej samej aukcji: osprzęt zamienny, zagęszczarka, agregat, wieża oświetleniowa. Wszystko to schodzi z placu w tym samym oknie odbioru, więc auto podjeżdża raz. Gorszym pomysłem jest łączenie maszyny z towarem wrażliwym na zabrudzenie i z ładunkiem, który musi dojechać na konkretną datę, bo zbiorówka z definicji czeka na komplet. Odbiór i wydanie prowadzimy przez magazyn w Milton Keynes oraz bazę przeładunkową w Kielcach z rampą, żurawiem HDS i wózkami widłowymi o udźwigu do pięciu ton, więc rozładunek jest przewidywalny nawet wtedy, gdy odbiorca nie ma czym zdjąć maszyny z auta.
Źródła
- GOV.UK: mocowanie ładunków na pojazdach ciężarowych
- DVSA: wytyczne o mocowaniu ładunku dla przewoźników
- PIORiN: warunki fitosanitarne dla maszyn używanych rolniczo lub leśnie
Kupujesz minikoparkę i chcesz wiedzieć, czy wejdzie w najbliższą zbiorówkę? Podaj model, wymiary z karty i adres placu przez formularz wyceny. Zobacz też drobnicę grupową LTL oraz przewodnik po aukcjach maszyn w UK. Z tej samej kategorii: koparko-ładowarka z aukcji w UK.
