Pokaż telefon

Baza wiedzy

Protokół przepakowania: co dokumentujemy przed, w trakcie i po

Bez protokołu nie da się rozstrzygnąć, czy szkoda powstała przed przepakowaniem, czy po. Opisujemy trzy momenty dokumentacji, zawartość zapisu, zdjęcia i to, komu ten dokument realnie służy przy reklamacji.

Protokół przepakowania to zapis trzech stanów: jak jednostka wyglądała przy przyjęciu, co przy niej robiliśmy i jak wygląda po przebudowie. Każdy stan ma własny komplet zdjęć, datę, godzinę i podpis. Ten dokument jest jedynym narzędziem, które pozwala oddzielić szkodę transportową od szkody magazynowej.

Protokół przepakowania to wewnętrzny dokument operacyjny powstający przy każdej przebudowie jednostki logistycznej: zmianie nośnika, przełożeniu warstw, konsolidacji, rozdzieleniu palety albo wymianie opakowania. Nie zastępuje protokołu szkody ani raportu inspekcyjnego — jest od nich wcześniejszy i to on dostarcza im materiału.

Dlaczego bez protokołu spór jest nie do wygrania

Bo w łańcuchu z przeładunkiem między nadawcą a odbiorcą stoi jeszcze jedno ogniwo, w którym ktoś dotknął towaru. Odbiorca zgłasza wgnieciony karton. Nadawca twierdzi, że wysłał towar w porządku. Bez dokumentacji sprawa sprowadza się do zeznań i przegrywa ją ten, kto ma słabszą pamięć. Z protokołem sprawa sprowadza się do porównania dwóch zdjęć: karton był wgnieciony przy przyjęciu do hubu albo nie był.

To działa w obie strony i dlatego robimy protokół zawsze, także wtedy, gdy nikt o niego nie prosi. Dokumentacja chroni klienta przed magazynem i magazyn przed klientem. Przy zdarzeniach kwalifikujących się do zgłoszenia ubezpieczycielowi materiał z protokołu trafia wprost do raportu inspekcji dla ubezpieczyciela, a przy sporze przewozowym — do protokołu szkodowego CMR.

Stan wejściowy: co zapisujemy przed dotknięciem ładunku

Zanim zdejmiemy folię, jednostka jest fotografowana z czterech boków i z góry, w kadrze obejmującym całą paletę razem z nośnikiem. Do tego zbliżenia na etykietę logistyczną, na numer SSCC i na każde miejsce, które budzi wątpliwości: rozdarcie folii, wgniecenie, ślad zawilgocenia, przekrzywioną warstwę. Zapisujemy: datę i godzinę przyjęcia, numer rejestracyjny auta, numer listu przewozowego, liczbę jednostek, typ i stan nośnika, wynik pomiaru i ważenia oraz uwagi kierowcy, jeżeli jakieś zgłosił.

Ważny szczegół, o którym łatwo zapomnieć: fotografujemy także stan folii przed zdjęciem. Sposób owinięcia jest dowodem na to, jak jednostka została zbudowana u nadawcy, a po rozcięciu folii ten dowód przestaje istnieć. Jeżeli owinięcie odbiega od parametrów wymaganych przez odbiorcę, wpisujemy to od razu, zanim ktokolwiek zdąży to naprawić.

Stan w trakcie: co robiliśmy i dlaczego

Środkowa część protokołu odpowiada na cztery pytania. Kto zlecił operację i na jakiej podstawie — zlecenie klienta, wymóg odbiorcy, decyzja operacyjna po stwierdzeniu uszkodzenia. Co zastaliśmy po zdjęciu folii, w tym każda sztuka odbiegająca od normy, fotografowana osobno z przedmiotem odniesienia skali. Co zrobiliśmy: zmiana nośnika, przebudowa warstw, wymiana kartonu, dołożenie kątowników, ponowne owinięcie. Co odłożyliśmy na bok jako niezdatne i z jakiego powodu.

Przy operacji, w której towar jest segregowany, protokół prowadzi dwie ewidencje równolegle: pula zdatna i pula odrzucona, obie z liczbą sztuk i zdjęciami. Kryterium podziału zawsze pochodzi od właściciela towaru, nie od magazynu — my je stosujemy, ale go nie wymyślamy. Jeżeli operacja dotyczy nośników poolingowych, dopisujemy typ i liczbę nośników wejściowych i wyjściowych, żeby dało się zamknąć saldo u operatora; tłumaczymy to w tekście o paletach poolingowych w wywozie do UK.

Stan wyjściowy: jak wygląda jednostka po przebudowie

Komplet zdjęć jak przy przyjęciu: cztery boki i góra, plus zbliżenie na nową etykietę. Zapisujemy nową liczbę jednostek, nowy typ nośnika, nowe wymiary i masę po ponownym pomiarze oraz powiązanie starych numerów SSCC z nowymi. To powiązanie jest najważniejszym pojedynczym wpisem w całym protokole — bez niego traci się ciągłość identyfikacji i żaden późniejszy dokument nie da się połączyć z pierwotną wysyłką.

Jeżeli liczba palet uległa zmianie, protokół musi to wyraźnie odnotować, bo dokumenty złożone przed przeprawą mówią co innego. Jak sobie z tym poradzić po stronie celnej, opisujemy w artykule o zmianie liczby palet a dokumentach celnych. Sam fakt zmiany nie jest problemem; problemem jest zmiana nieudokumentowana.

Kto podpisuje i komu ten dokument służy

Podpisuje osoba prowadząca operację i osoba nadzorująca; kierowca podpisuje część dotyczącą przyjęcia i wydania, jeżeli jest obecny. Nadawcy zwykle na miejscu nie ma i nie musi być — jego rolą jest wcześniejsze ustalenie kryteriów i akceptacja protokołu po fakcie. Przy operacjach na zlecenie odbiorcy protokół idzie do obu stron, żeby żadna nie dowiadywała się o zmianach z faktury.

Odbiorcami dokumentu są w kolejności: właściciel towaru, ubezpieczyciel przy szkodzie, przewoźnik przy reklamacji z konwencji CMR oraz — przy towarze zatrzymanym — osoba prowadząca sprawę po stronie odbiorcy, co opisujemy w tekście o kwarantannie i zwolnieniu towaru w UK. Okres przechowywania dokumentacji ustalamy w umowie z klientem [[DO POTWIERDZENIA — polityka retencji]].

Jak to wygląda u nas

Protokoły prowadzimy przy każdej operacji przebudowy jednostki w magazynie w Milton Keynes oraz przy konsolidacji w Polsce. Zdjęcia i zapis trafiają do klienta w jednym pliku, a nie w rozproszonych wiadomościach. Przy ładunkach po zdarzeniu drogowym albo zalaniu protokół uruchamia szerszą procedurę opisaną na stronie inspekcji ładunków. Sama operacja fizyczna, czyli co dzieje się z paletą w hubie, jest opisana w tekście o przeładunku w hubie.

Źródła

Potrzebujesz przebudowy jednostek z pełną dokumentacją? Opisz sprawę w formularzu wyceny — protokół jest w standardzie, nie w opcji. Kierunek opisujemy na stronie transportu do Wielkiej Brytanii.

Najczęstsze pytania

Co powinien zawierać protokół przepakowania?
Trzy stany: wejściowy ze zdjęciami z czterech boków i z góry, listę czynności z powodem operacji i ewidencją sztuk odrzuconych oraz stan wyjściowy z nowymi wymiarami, nową liczbą jednostek i powiązaniem starych numerów SSCC z nowymi.
Kiedy robi się zdjęcia ładunku przy przepakowaniu?
W trzech momentach: przed zdjęciem folii, w trakcie operacji przy każdej sztuce odbiegającej od normy i po zbudowaniu nowej jednostki. Zdjęcie owinięcia przed rozcięciem jest kluczowe, bo po rozcięciu ten dowód przestaje istnieć.
Czy protokół przepakowania ma znaczenie przy reklamacji CMR?
Tak, bo pozwala wskazać moment powstania szkody. Zdjęcia stanu wejściowego rozstrzygają, czy uszkodzenie przyjechało z trasy, czy powstało przy przebudowie jednostki, a to przesądza o tym, kto odpowiada i przeciwko komu kierować zgłoszenie.

Potrzebujesz transportu do UK lub odprawy celnej?

Napisz, czego potrzebujesz: odpowiada człowiek, nie automat. Zespół operacyjny dostępny 24/7.

Szczegółowa wycena ›