Pokaż telefon

Baza wiedzy

DDP vs DAP w dostawach do UK

Czym różnią się Incoterms DDP i DAP przy dostawie do Wielkiej Brytanii: kto odpowiada za import, cło i VAT importowy.

DDP i DAP to reguły Incoterms 2020 dzielące koszty i ryzyko między sprzedawcę a kupującego. Przy DAP sprzedawca dowozi towar na wskazane miejsce, a odprawę przywozową, cło i podatek załatwia kupujący. Przy DDP wszystko to bierze na siebie sprzedawca, łącznie z formalnościami w Wielkiej Brytanii.

Incoterms 2020 to reguły Międzynarodowej Izby Handlowej opisujące podział obowiązków, kosztów i ryzyka w transakcji. Nie regulują przeniesienia własności ani prawa właściwego dla umowy. Regułę zapisuje się w kontrakcie razem z nazwą konkretnego miejsca, bo bez tego zapis jest niekompletny.

Co dokładnie zmienia się między DAP a DDP

Przy obu regułach sprzedawca organizuje i opłaca przewóz do miejsca przeznaczenia oraz ponosi ryzyko utraty towaru do momentu postawienia go do dyspozycji kupującego. Różnica dotyczy tego, co dzieje się na granicy: przy DAP sprzedawca kończy swoją rolę przed odprawą przywozową, przy DDP odpowiada również za nią oraz za wszystkie należności. To jedna linia w kontrakcie, ale w praktyce zupełnie inny zakres obowiązków po Brexicie.

Dlaczego DDP kusi kupujących, a bywa pułapką dla sprzedawców

Brytyjski odbiorca chętnie kupuje w formule z opłaconym cłem, bo dostaje towar bez żadnych formalności. Sprzedawca musi jednak wtedy występować jako importer w kraju, w którym nie ma siedziby. To oznacza brytyjski numer identyfikacyjny, ustanowienie przedstawiciela celnego i, przy sprzedaży towaru już znajdującego się na terytorium Wielkiej Brytanii, także rejestrację do podatku od wartości dodanej. Szczegóły opisujemy w artykułach o numerze EORI i o rejestracji VAT w UK. Bez tego zaplecza sprzedaż w tej formule kończy się zwykle zaskoczeniem przy pierwszej dostawie.

Podatek importowy: pułapka, o której zapomina się najczęściej

Przy DDP sprzedawca płaci podatek importowy w Wielkiej Brytanii, ale odzyskać go może wyłącznie podmiot zarejestrowany tam do podatku i tylko na własnych zasadach. Jeżeli sprzedawca nie jest zarejestrowany, podatek staje się kosztem, którego często nie ujęto w cenie. To najczęstsza przyczyna tego, że transakcja w tej formule okazuje się mniej opłacalna, niż wyglądała na etapie oferty. Mechanizm rozliczania podatku w deklaracji opisujemy w tekście o postponed VAT accounting.

Kiedy DAP jest po prostu rozsądniejszy

  • Kupujący jest firmą działającą w Wielkiej Brytanii i ma własną agencję celną.
  • Wysyłki są nieregularne, więc budowanie zaplecza importowego się nie zwraca.
  • Towar wymaga pozwoleń albo świadectw, które łatwiej uzyskać lokalnemu importerowi.
  • Sprzedawca nie chce brać na siebie ryzyka kontroli celnej po odprawie.

Przy sprzedaży do konsumenta obraz jest inny, bo kupujący nie poradzi sobie z odprawą. Ten przypadek rozkładamy w artykule o różnicach między B2C a B2B w odprawie.

Co reguła oznacza dla przewoźnika

Dla nas reguła Incoterms to informacja operacyjna: mówi, kto jest importerem, czyj numer identyfikacyjny wpisujemy w zgłoszeniu i komu przekazujemy dokumenty przywozowe. Rozjazd między tym, co strony ustaliły, a tym, co widnieje w dokumentach, powoduje wstrzymanie odprawy. Dlatego przy przyjęciu zlecenia pytamy o regułę wprost i prosimy o jej potwierdzenie na piśmie. Szerszy obraz podziału ról zbiera artykuł o Incoterms 2020 i odpowiedzialności za odprawę, a rachunek należności rozkładamy w tekście o tym, kto płaci cło i VAT przy imporcie z Polski do UK.

Jak zapisać regułę, żeby nie było sporu

Sam skrót nie wystarczy. W kontrakcie warto podać regułę, konkretne miejsce dostawy z adresem, wersję reguł oraz ustalenie, kto odpowiada za rozładunek i kto ponosi koszty ewentualnego postoju. Przy dostawach do magazynów i centrów dystrybucyjnych dopisuje się też, kto rezerwuje okno przyjęcia. Bez tych szczegółów spór po nieudanej dostawie sprowadza się do interpretacji, a interpretacja kosztuje czas i pieniądze.

Zwroty i reklamacje: co się dzieje, gdy towar wraca

Reguła handlowa opisuje dostawę w jedną stronę, a w praktyce część towaru wraca: z powodu reklamacji jakościowej, pomyłki w zamówieniu albo zwrotu konsumenckiego. Wtedy okazuje się, że powrót jest osobną transakcją celną, a nie odwróceniem poprzedniej. Trzeba ustalić, kto jest eksporterem po stronie brytyjskiej, jak udokumentować tożsamość towaru z pierwotną wysyłką i czy przysługuje zwrot zapłaconych należności. Przy DDP sprzedawca zwykle ma już zaplecze do prowadzenia takich operacji, przy DAP częściej trzeba je dopiero zbudować albo skorzystać z lokalnego adresu zwrotnego. Mechanikę zwrotów rozkładamy w artykułach o zwrotach towarów z UK do UE oraz o zwrotach w handlu elektronicznym. Warto zapisać zasady zwrotów w umowie razem z regułą Incoterms, bo są one najczęstszym źródłem nieporozumień po pierwszym sezonie sprzedaży.

Źródła

To informacja ogólna, nie porada prawna: warunki potwierdź w kontrakcie. Nie masz pewności, która reguła pasuje do Twojej sprzedaży na Wyspy? Opisz transakcję w formularzu wyceny, a wskażemy konsekwencje transportowe każdego wariantu.

Najczęstsze pytania

Kto płaci cło i VAT przy dostawie DAP do Wielkiej Brytanii?
Przy DAP (Delivered At Place) sprzedawca dowozi towar do umówionego miejsca, a odbiorca odpowiada za odprawę importową w GB oraz płaci cło i VAT importowy. Ryzyko przechodzi na kupującego tam, gdzie kończy się obowiązek sprzedawcy.
Co oznacza sprzedaż DDP do UK dla polskiego eksportera?
Przy DDP (Delivered Duty Paid) to sprzedawca robi import w Wielkiej Brytanii i ponosi cło, VAT importowy oraz formalności. Wymaga to zaplecza do odprawy w GB: m.in. numeru EORI i zwykle rejestracji: dlatego wybór DDP trzeba świadomie skalkulować.
Którą regułę wybrać przy pierwszej wysyłce do nowego odbiorcy w Wielkiej Brytanii?
Przy pierwszej wysyłce bezpieczniejsze bywa DAP: odprawę przywozową robi odbiorca, który zna swoje kody taryfowe, ma numer GB EORI i sam decyduje o rozliczeniu podatku. DDP wybieraj świadomie, bo wtedy to Ty jesteś importerem w Wielkiej Brytanii, ponosisz cło i VAT importowy oraz odpowiadasz za poprawność zgłoszenia. Ma to sens, gdy odbiorca jest małą firmą bez zaplecza celnego albo gdy chcesz uniknąć sytuacji, w której odmawia przyjęcia towaru z powodu nieoczekiwanych opłat.

Potrzebujesz transportu do UK lub odprawy celnej?

Napisz, czego potrzebujesz: odpowiada człowiek, nie automat. Zespół operacyjny dostępny 24/7.

Szczegółowa wycena ›