Incoterms 2020 to jedenaście reguł Międzynarodowej Izby Handlowej, które dzielą między sprzedającego i kupującego koszty, ryzyko oraz obowiązki związane z transportem i odprawą. Przy dostawach do Wielkiej Brytanii reguła przesądza, kto występuje jako importer, kto płaci cło i VAT oraz w którym momencie ryzyko utraty towaru przechodzi na kupującego.
Co reguła robi, a czego nie robi
Incoterms odpowiada na trzy pytania: kto organizuje i opłaca przewóz, w którym punkcie ryzyko przechodzi na kupującego i kto odpowiada za formalności celne po każdej stronie. Nie odpowiada natomiast na pytania, kiedy przechodzi własność towaru, jaka jest cena, jakie są terminy płatności ani co się dzieje w razie sporu. To wszystko zostaje w umowie sprzedaży. Najczęstszy błąd polega na traktowaniu trzyliterowego skrótu jak całej umowy, a potem odkrywaniu, że nie reguluje on rzeczy, których się od niego oczekiwało.
Jedenaście reguł w skrócie
- EXW: towar do odbioru u sprzedającego, kupujący organizuje wszystko, łącznie z odprawą wywozową.
- FCA: sprzedający wydaje towar przewoźnikowi wskazanemu przez kupującego i odprawia wywóz.
- CPT i CIP: sprzedający opłaca przewóz do miejsca przeznaczenia, przy CIP także ubezpieczenie, ale ryzyko przechodzi wcześniej, przy wydaniu przewoźnikowi.
- DAP: sprzedający dostarcza towar gotowy do rozładunku w miejscu przeznaczenia, odprawę przywozową robi kupujący.
- DPU: jak DAP, ale sprzedający dodatkowo rozładowuje towar.
- DDP: sprzedający dostarcza towar odprawiony w przywozie, z opłaconym cłem.
- FAS, FOB, CFR, CIF: reguły morskie, w transporcie drogowym do Wielkiej Brytanii stosowane niewłaściwie i będące źródłem nieporozumień.
Dlaczego przy transporcie drogowym do UK reguły morskie są kłopotem
W obrocie z Wyspami wciąż spotykamy faktury z regułą FOB przy dostawie naczepą przez tunel albo prom. Reguła morska zakłada wydanie towaru na statek w porcie, a nie przekazanie kierowcy pod rampą. Skutek jest taki, że nie da się jednoznacznie wskazać momentu przejścia ryzyka, a przy szkodzie zaczyna się spór. Przy przewozie drogowym prawidłowym wyborem są reguły z pierwszej grupy, najczęściej FCA, DAP albo DDP. To nie jest formalizm, tylko kwestia tego, żeby w razie kłopotu wiedzieć, czyj jest problem.
Kto występuje jako importer w Wielkiej Brytanii
To najważniejsza konsekwencja praktyczna. Przy DAP importerem jest brytyjski odbiorca: on składa zgłoszenie przywozowe, płaci należności i odpowiada za prawidłowość danych. Przy DDP rolę tę bierze na siebie sprzedawca z Unii, co wymaga zaplecza po stronie brytyjskiej, w tym rejestracji i zwykle przedstawiciela. Wielu polskich eksporterów obiecuje klientowi dostawę DDP, nie mając tego zaplecza, i dowiaduje się o problemie dopiero przy pierwszej przesyłce. Rozbieramy to w tekstach o DDP i DAP, o tym, kto płaci cło i VAT oraz o rejestracji VAT w UK.
EXW przy eksporcie na Wyspy: wygodne w teorii
EXW wygląda atrakcyjnie dla sprzedającego, bo zdejmuje z niego wszystko. W praktyce po Brexicie sprzedawca i tak musi dostarczyć dane do zgłoszenia wywozowego, a formalnie odpowiedzialnym za wywóz staje się kupujący, który nie ma siedziby w Unii i bywa, że nie może samodzielnie wystąpić jako eksporter. Rezultatem jest przewóz z niepewnym statusem zgłoszenia, a to prosta droga do problemów przy dowodzeniu wywozu na potrzeby podatkowe. W obrocie z Wielką Brytanią FCA jest zwykle rozsądniejszym wyborem niż EXW. Dokumentację wywozową opisujemy w tekście o odprawie eksportowej.
Ubezpieczenie i moment przejścia ryzyka
Tylko dwie reguły nakładają obowiązek ubezpieczenia towaru: CIP i CIF, przy czym poziom wymaganej ochrony różni się między nimi. Przy pozostałych regułach nikt nie ma obowiązku ubezpieczać ładunku, co zaskakuje strony dopiero po szkodzie. Warto to zestawić z tym, że polisa odpowiedzialności przewoźnika działa w granicach Konwencji CMR i nie pokrywa wartości towaru w każdym przypadku. Rozbieramy to w tekstach o ubezpieczeniu cargo i o limicie odpowiedzialności przewoźnika.
Jak zapisać regułę, żeby nie było wątpliwości
Sama trzyliterowa nazwa nie wystarcza. Reguła powinna być zapisana z konkretnym miejscem i z odwołaniem do wersji, na przykład „DAP, ulica i miasto odbiorcy, Incoterms 2020". Miejsce wskazuje punkt, w którym przechodzi ryzyko albo kończy się obowiązek dostawy, a bez niego reguła jest niedokończona. Warto też zapisać w umowie rzeczy, których Incoterms nie obejmuje: kto ponosi koszt postojowego, kto opłaca ewentualne magazynowanie na trasie i jak rozliczane są palety. Praktykę postojowego opisujemy w tekście o postojowym w transporcie do UK. To informacja ogólna, a nie porada prawna.
Źródła
Nie masz pewności, która reguła pasuje do Twojej dostawy na Wyspy? Opisz transakcję przez formularz wyceny, a pokażemy, co z niej wynika dla transportu i odprawy. Formalności zbiera strona odprawy celne.
