Ładunki ze wschodnich Niemiec zabieramy do polskiego hubu i wysyłamy na Wyspy w jednym aucie razem z towarem z Polski i Europy Środkowej. Dla nadawcy z Saksonii, Brandenburgii, Berlina czy Turyngii to droga na zachód bez nadkładania kilometrów do hubów w zachodnich Niemczech, z odprawą po obu stronach w ramach przewozu.
Dlaczego kierunek na wschód bywa krótszy
Klasyczny model niemieckiej drobnicy zakłada dowóz do dużego terminala na zachodzie kraju. Dla nadawcy z Drezna, Lipska, Cottbus czy Frankfurtu nad Odrą oznacza to jazdę w kierunku przeciwnym do naturalnego biegu towaru, a potem powrót tą samą osią. Nasze auta liniowe wyjeżdżają z Polski na zachód i przecinają Niemcy w drodze na kanał La Manche, więc dołożenie kilku palet z pogranicza nie wydłuża trasy. To nie jest sztuczka handlowa, tylko geometria: przesyłka wsiada do auta, które i tak jedzie w jej kierunku.
Jak wygląda przebieg przesyłki
- Odbiór u nadawcy w Saksonii, Brandenburgii, Berlinie, Saksonii-Anhalt albo Turyngii.
- Dowóz do hubu w Polsce i przeładunek: kontrola stanu palet, pomiar, ważenie, w razie potrzeby przepakowanie i przefoliowanie.
- Załadunek na auto liniowe razem z ładunkami z Polski, Czech, Słowacji, Austrii i Węgier.
- Odprawa wywozowa i brytyjskie zgłoszenie importowe przygotowane przed dojazdem do portu, plus numer GMR.
- Dostawa pod adres w Wielkiej Brytanii albo przez nasz magazyn w Milton Keynes.
Zaplecze przeładunkowe w Legnicy leży przy autostradzie A4, którą auta ze wschodnich Niemiec i tak mijają, a hub w Kielcach zbiera potoki z południowej i wschodniej Polski.
Odprawa dla niemieckiego nadawcy
Zgłoszenie wywozowe może być złożone w Niemczech albo w Polsce, w zależności od tego, kto występuje jako eksporter i gdzie towar wchodzi na auto. Potrzebujemy faktury handlowej, specyfikacji pakowania i numeru EORI nadawcy; resztą, w tym brytyjskim zgłoszeniem importowym, zajmuje się nasz zespół we współpracy z agencją. Warunki dostawy ustalamy przed pierwszym załadunkiem, bo to one przesądzają o podziale obowiązków. Sekwencję opisujemy w tekście o odprawie celnej do UK po Brexicie.
Jeden list przewozowy czy kilka
Przy konsolidacji od wielu nadawców pytanie o liczbę listów przewozowych wraca przy każdym pierwszym zleceniu. Zasada jest prosta: jeden list na jedną umowę przewozu, więc przy wielu nadawcach każda przesyłka ma swój dokument, mimo że jadą jednym autem. Gdy cały ładunek objęty jest jedną umową i ma jednego odbiorcę, powstaje natomiast jeden list zbiorczy ze specyfikacją. Wyjaśniamy to w tekście o konsolidacji i liczbie listów CMR, a to, co dzieje się z paletą przy przeładunku, w artykule o przeładunku w hubie.
Dla kogo ten model działa
- Producenci i dystrybutorzy ze wschodnich landów wysyłający od jednej do kilkunastu palet na Wyspy.
- Dostawcy komponentów pracujący na sloty odbiorcy, opisani w tekście o dostawach automotive na sloty.
- Firmy mające dostawców jednocześnie w Niemczech i w Polsce, które chcą jednego przewoźnika na całość.
- Sprzedawcy e-commerce zaopatrujący magazyny na rynku brytyjskim partiami.
Powiązane kierunki
Ten sam mechanizm opisujemy z perspektywy nadawcy berlińskiego w tekście o Berlinie i wschodnich Niemczech do UK, a dla rynków środkowoeuropejskich w artykule o konsolidacji z Czech, Słowacji, Austrii i Węgier. Wszystkie potoki zbiera strona kierunku konsolidacja przez Polskę.
Źródła
- GOV.UK: import towarów do Wielkiej Brytanii krok po kroku
- GOV.UK: numer EORI, kto go potrzebuje i jak go uzyskać
Masz ładunek we wschodnich Niemczech na Wielką Brytanię? Podaj miejsce odbioru, liczbę palet i termin przez formularz wyceny, a dołączymy przesyłkę do najbliższej konsolidacji.
