Amazon nie jest importerem towaru, który wysyłasz do jego magazynu. Importerem jest sprzedawca albo wskazany przez niego podmiot w Wielkiej Brytanii, i to on odpowiada za zgłoszenie przywozowe, cło i podatek importowy. Przewoźnik ani agencja celna nie przejmują tej roli: składają zgłoszenie w imieniu importera, ale odpowiedzialność za jego treść zostaje po stronie, która towar wprowadza.
Dlaczego Amazon nie może być importerem
Amazon świadczy usługę magazynowania i obsługi zamówień, a nie kupuje od Ciebie towaru. Właścicielem palety, która stoi w centrum, pozostajesz Ty. Podmiot, który nie nabywa towaru, nie ma podstawy, żeby zgłaszać go do przywozu na własne dane, i nie przyjmuje na siebie należności celnych. Z tego wynika reguła, którą warto zapamiętać w jednym zdaniu: dostawa do magazynu Amazona jest przywozem na Twoje ryzyko i Twoje dane, wykonywanym tylko fizycznie pod cudzy adres.
Praktyczny skutek jest taki, że dostawa musi dojechać z opłaconymi należnościami. Warunek dostawy, w którym cło i podatek importowy miałby uregulować odbiorca, w tym kanale nie działa, bo odbiorca nie jest stroną transakcji. Różnice między warunkami rozkładamy w tekście o DDP i DAP w dostawach do UK.
Czego potrzebuje importer po brytyjskiej stronie
- Numer EORI z prefiksem GB, wymagany do przywozu towarów do Anglii, Walii i Szkocji. Nie zastępuje go numer unijny, co opisujemy w tekście o numerze EORI do handlu z Wielką Brytanią.
- Rejestracja do brytyjskiego podatku od wartości dodanej, jeżeli towar ma być sprzedawany z zapasu leżącego już na terenie kraju. Zakres obowiązku zależy od modelu sprzedaży i wymaga sprawdzenia w konkretnym przypadku.
- Klasyfikacja taryfowa i wartość celna dla każdej pozycji w wysyłce, spójne z fakturą i listą pakową.
- Dowód pochodzenia, jeżeli chcesz skorzystać ze stawki preferencyjnej. Przy przywozie do Wielkiej Brytanii potwierdza je oświadczenie o pochodzeniu sporządzone przez eksportera albo wiedza importera.
Kiedy importerem nie jesteś Ty
Zdarza się układ, w którym rolę importera przejmuje osobny podmiot w Wielkiej Brytanii: spółka zależna sprzedawcy, brytyjski dystrybutor kupujący towar przed wprowadzeniem albo wyspecjalizowany usługodawca działający jako importer. Każdy z tych wariantów przenosi odpowiedzialność razem z prawem do towaru albo razem z umową, i każdy trzeba opisać w dokumentach przed załadunkiem, a nie po przekroczeniu granicy. Zmiana importera w trakcie przewozu jest wykonalna, ale kosztuje czas, którego przy dostawie z terminem przyjęcia zwykle nie ma.
Czego natomiast nie da się zrobić, to wpisać jako importera przewoźnika, agencji celnej ani magazynu, w którym towar tylko przystaje. Nasz obiekt w Anglii jest adresem operacyjnym i miejscem składowania, a nie podmiotem wprowadzającym towar na rynek, co rozbieramy w tekście o magazynie jako adresie operacyjnym w UK.
Co robimy my, a czego nie robimy
Odprawy prowadzimy we współpracy ze stałymi agencjami celnymi po obu stronach: zgłoszenie wywozowe w Unii, zgłoszenie przywozowe w Wielkiej Brytanii i numer ruchu towarowego spinający całość na przeprawie. Dane pochodzą od Ciebie i to Ty odpowiadasz za ich prawidłowość, bo to Twoje dane widnieją w zgłoszeniu. Formalnie możesz zgłosić przywóz samodzielnie, ale w praktyce prawie nikt tego nie robi, bo wymaga dostępu do brytyjskich systemów i bieżącej znajomości procedur.
Najczęstszy punkt zapalny to nieaktywny albo brakujący numer w dniu załadunku. Auto stoi wtedy z gotowym towarem i przepada okno przyjęcia, o czym piszemy w tekście o braku numeru EORI w dniu załadunku. Dlatego numery sprawdzamy przed podstawieniem auta, a nie w drodze na przeprawę.
Źródła
- GOV.UK: przywóz towarów do Wielkiej Brytanii, numer EORI i zgłoszenia
- GOV.UK: oświadczenie o pochodzeniu i wiedza importera
- Amazon: zakres usługi FBA i obsługa zamówień między rynkami
Nie masz pewności, kto w Twoim układzie powinien być importerem? Opisz strukturę sprzedaży w formularzu wyceny, a wskażemy, jakich numerów i dokumentów brakuje przed pierwszą wysyłką. Zakres kanału opisuje strona dostaw do Amazon UK.
