Przewoźnik odpowiada za towar: od przyjęcia do wydania, według Konwencji CMR, własnym majątkiem i polisą OCP. Spedytor odpowiada za organizację przewozu i za staranny wybór wykonawców, ale za samą szkodę w towarze odpowiada tylko wtedy, gdy sam wiózł albo źle wybrał przewoźnika. Broker jedynie kojarzy strony i po podpisaniu zlecenia zwykle znika z układu. Dlatego pierwsze pytanie przy każdym zleceniu brzmi: kim jesteś w tej transakcji?
Za co odpowiada przewoźnik?
Za wszystko, co dzieje się z towarem między załadunkiem a rozładunkiem. Art. 17 Konwencji CMR czyni go odpowiedzialnym za zaginięcie i uszkodzenie towaru oraz za opóźnienie, a art. 3 dokłada odpowiedzialność za podwykonawców, którymi się posłużył. Odszkodowanie ma sufit: 8,33 SDR za kilogram brutto z art. 23 ust. 3 w brzmieniu Protokołu z 1978 r., czyli przy lekkim i drogim towarze mniej, niż wynosi wartość z faktury. Tę lukę zamyka ubezpieczenie CARGO, o czym piszemy w artykule o wyłączeniach OCP.
Za co odpowiada spedytor?
Za swój profesjonalizm w organizacji: dobór przewoźnika, dokumenty, instrukcje, terminy. Kodeks cywilny każe mu odpowiadać za przewoźników, którymi się posługuje, chyba że nie ponosi winy w ich wyborze. To ważne zastrzeżenie: spedytor, który udokumentuje, że sprawdził licencję, OCP i wiarygodność przewoźnika, może uwolnić się od odpowiedzialności za szkodę, którą ten przewoźnik wyrządził. Właściciel towaru zostaje wtedy z roszczeniem do przewoźnika, którego nigdy nie widział. Jest jeden wyjątek: gdy spedytor sam wykonuje przewóz, ma prawa i obowiązki przewoźnika, więc odpowiada jak on.
Kim jest broker i czemu to najsłabsze ogniwo?
Broker w rozumieniu anglosaskim to pośrednik: łączy ładunek z autem, pobiera prowizję i nie bierze odpowiedzialności ani za towar, ani za wykonanie przewozu. Na europejskim rynku spot tę rolę pełnią firmy odsprzedające zlecenia z giełdy dalej. Problem w tym, że w polskim i unijnym prawie przewozowym kategoria brokera właściwie nie istnieje, więc jego odpowiedzialność zależy wyłącznie od treści umowy, którą mało kto czyta. Dlaczego unikamy tego modelu, wyjaśniamy w artykule o tym, dlaczego nie kupujemy ładunków na giełdach.
Jak rozpoznać, z kim podpisujesz zlecenie?
- Przeczytaj zobowiązanie: przewiezienie towaru to przewóz, zorganizowanie przewozu to spedycja.
- Sprawdź licencję wspólnotową: przewoźnik drogowy musi ją mieć, czysty spedytor nie musi.
- Poproś o polisę: OCP przewoźnika i OC spedytora to dwa różne produkty o różnych wyłączeniach.
- Zapytaj, czyim taborem pojedzie towar; odpowiedź wymijająca to odpowiedź.
- Zachowaj korespondencję z etapu ofertowania: przy sporze o rolę kontrahenta maile bywają ważniejsze niż nagłówek zlecenia.
Gdzie w tym układzie jest OPTIMUS?
Jesteśmy przewoźnikiem. Mamy własną flotę na trasie Polska-Wielka Brytania, licencję wspólnotową, OCP do 1 mln EUR i ubezpieczenie CARGO, a do tego wykonujemy usługi, które zwykle robi spedytor: odprawy celne po obu stronach, magazyn i inspekcję ładunków w Milton Keynes, konsolidację ładunków powrotnych. Klient dostaje jeden podmiot, jedną odpowiedzialność i jeden numer telefonu. Gdy podpisujesz z nami zlecenie, art. 17 CMR działa przeciwko nam, nie przeciwko komuś, kogo dopiero trzeba znaleźć.
Jak wygląda spór o szkodę w każdym z trzech układów?
Najlepiej widać różnice na jednym scenariuszu: paleta elektroniki dojeżdża do Birmingham uszkodzona. Jeśli zlecenie przyjął przewoźnik, sprawa jest liniowa: zastrzeżenie w CMR przy odbiorze, pisemna reklamacja, zgłoszenie do jego ubezpieczyciela OCP, wypłata w granicach odpowiedzialności z konwencji. Jeśli zlecenie przyjęła spedycja, która podzleciła przewóz, dochodzi etap wstępny: ustalenie, czy spedytor odpowiada za wybór przewoźnika, czy tylko przekazuje roszczenie dalej, a każda z firm ma innego ubezpieczyciela i inne terminy. Jeśli po drodze był broker, bywa, że pierwsze tygodnie schodzą na ustaleniu, kto w ogóle był stroną umowy przewozu, bo dokumenty mówią co innego niż korespondencja. Wniosek praktyczny: o roli kontrahenta warto wiedzieć przed szkodą, nie po niej, bo od tej roli zależy, ile podmiotów stanie między Tobą a odszkodowaniem. Niezależnie od układu obowiązują te same terminy: zastrzeżenia przy odbiorze lub w 7 dni dla wad niewidocznych oraz roczny termin przedawnienia roszczeń z przewozu. Szczegóły i wzory zastrzeżeń opisujemy w artykule o manku i nadwyżce na rozładunku.
Źródła
Nie masz pewności, kim jest firma, która wyceniła Twój transport do UK? Napisz przez formularz kontaktowy: pokażemy licencję, polisę i auto, które pojedzie po towar.
