Autobus na TRANSEXPO może dojechać o własnych siłach albo na lawecie, a wybór zależy od stanu pojazdu, jego rejestracji i wymogów obiektu. Podzespoły, czyli silniki, mosty, moduły baterii i elementy wnętrza, jadą klasycznie na paletach i w stelażach, często innym autem i w innym terminie niż sam pojazd.
Jazda własna czy laweta: co rozstrzyga wybór
Pojazd zarejestrowany, sprawny i ubezpieczony może pojechać do Kielc o własnych siłach. To wariant najprostszy i zwykle najtańszy, ale ma trzy warunki: kierowca z odpowiednimi uprawnieniami, ważne badanie techniczne i pewność, że pojazd wolno wprowadzić na teren obiektu. Prototyp bez rejestracji, pojazd po demontażu części albo egzemplarz przygotowany wyłącznie do ekspozycji tych warunków nie spełnia i musi jechać na lawecie lub naczepie niskopodwoziowej.
Drugim kryterium jest stan powierzchni. Autobus jadący własnym kołem przez pół Polski przyjedzie brudny, z owadami na czole i solą na progach, więc na miejscu potrzebne jest mycie i przygotowanie. Egzemplarz wieziony pod plandeką przyjeżdża w stanie, w jakim wyjechał z zakładu. Przy premierze modelu ten argument bywa ważniejszy od kosztu.
Wjazd pojazdu do hali
Czy autobus w ogóle wjedzie do hali, rozstrzyga wymiar bramy i wysokość w świetle, a nie długość pojazdu. Wysokość dachu z klimatyzacją, pantografem albo zbiornikami CNG bywa większa, niż wynika z katalogu. Parametry bram każdej hali podaje organizator i to od nich zaczyna się rozmowa o stoisku. Osobno trzeba potwierdzić, czy obiekt dopuszcza wjazd pojazdu na własnym napędzie do wnętrza, czy wymaga wprowadzenia go bez uruchamiania silnika. Zasady wjazdu na teren spółki Targi Kielce są opublikowane w regulaminie wjazdu, ale szczegóły dotyczące konkretnej hali i imprezy potwierdza organizator.
Techniczną stronę ostatnich metrów, czyli nacisk na posadzkę i promień skrętu w ciągu komunikacyjnym, opisujemy w artykule o rozładunku eksponatu ponadgabarytowego.
Paliwo, akumulatory i płyny w eksponacie
Pojazd stojący w hali przez kilka dni to zbiornik paliwa, akumulator i układ hydrauliczny w zamkniętej przestrzeni. Regulaminy obiektów zwykle wymagają ograniczenia ilości paliwa, zabezpieczenia przed wyciekiem, a niekiedy odłączenia akumulatora na czas ekspozycji. Konkretny zakres wymogów podaje organizator w regulaminie danej imprezy; my pytamy o niego przed załadunkiem, bo to on decyduje, w jakim stanie pojazd ma dojechać. Przy autobusach elektrycznych dochodzi pytanie o stan naładowania baterii i o to, czy na stoisku wolno ładować.
Podzespoły jadą inaczej niż pojazd
Silnik, most napędowy, zestaw kołowy albo moduł baterii to ładunek ciężki punktowo i wymagający własnego stelaża. Silnik na palecie bez stelaża przechyla się przy pierwszym hamowaniu, a most napędowy postawiony pionowo potrafi przebić deski palety. Dlatego podzespoły jadą na stelażach stalowych lub w skrzyniach, mocowane pasami przez punkty przewidziane przez producenta, a nie zarzucone przez obudowę.
Elementy wnętrza, czyli fotele, poszycia, wyświetlacze i kasowniki, to z kolei ładunek objętościowy i podatny na otarcia. Jadą owinięte i przełożone, często na paletach mieszanych. Jeżeli komplet na stoisko jest niewielki, sensowniejsza bywa drobnica grupowa LTL niż całe auto, co opisujemy w tekście o małym stoisku i jednej palecie.
Moduły baterii trakcyjnych: kiedy to ładunek niebezpieczny
Baterie litowo-jonowe są w przewozie drogowym klasyfikowane w klasie 9, a szczegółowe zasady dla nich zawiera przepis szczególny 188 umowy ADR wraz z powiązanymi przepisami. Bateria nowa, sprawna, właściwie zapakowana i zabezpieczona przed zwarciem, o parametrach mieszczących się w limitach tego przepisu, może być przewożona bez pełnego rygoru ADR. Moduł trakcyjny autobusu tych limitów jednak nie spełnia: to duża jednostka o wysokiej energii, więc wchodzi w pełny reżim, z odpowiednim opakowaniem, oznakowaniem, dokumentem przewozowym i wyposażeniem pojazdu.
Osobna kategoria to bateria uszkodzona lub reklamacyjna, dla której przepisy przewidują ostrzejsze warunki przewozu. Nie jest to ładunek, który wolno dorzucić do drobnicy bez zgłoszenia. Podstawy klasyfikacji zbieramy w tekście o klasach ADR od 1 do 9, a praktykę przewozu takich pozycji w ładunku zbiorowym w artykule o ADR w drobnicy LTL. Realizację przewozu opisuje strona transportu ADR.
Dwa terminy zamiast jednego
Autobus i podzespoły rzadko jadą razem. Pojazd wjeżdża zwykle na początku okna montażu, gdy w hali jest jeszcze miejsce na manewr, a drobnica i materiały docierają później, gdy stoisko jest już postawione. To oznacza dwa zlecenia, dwa okna i dwa komplety przepustek. Metodę liczenia harmonogramu wstecz od dnia montażu opisujemy w tekście o kalendarzu build-up i breakdown, a formalności wjazdowe w artykule o awizacji pojazdu i przepustkach. Sposób planowania dostaw pod sztywne okna w przemyśle motoryzacyjnym opisuje z kolei tekst o dostawach automotive na sloty.
Źródła
- Targi Kielce: TRANSEXPO, Międzynarodowe Targi Transportu Zbiorowego
- Targi Kielce: regulamin wjazdu na teren spółki (PDF)
- UNECE: umowa ADR, tekst i przepisy szczególne
Wystawiasz pojazd albo podzespoły w Kielcach lub na targach na Wyspach? Napisz przez formularz wyceny i podaj, czy eksponat ma dojechać własnym kołem, czy na lawecie. Zaplecze targowe znajdziesz na stronie logistyki targowej, a wywóz na rynek brytyjski opisuje kierunek Wielka Brytania.
