Pokaż telefon

Baza wiedzy

Koparki i ładowarki z aukcji w UK: transport, ponadgabaryt i zezwolenia

Konfiguracja transportowa maszyny, a nie folder producenta, decyduje o tym, czy przejazd będzie normatywny. Trzy liczby, cztery drogi na pokład i lista rzeczy do zrobienia przed załadunkiem.

Koparka albo ładowarka kupiona na brytyjskiej aukcji jedzie zwykle na naczepie niskopodwoziowej, a o tym, czy przejazd będzie normatywny, decyduje konfiguracja transportowa, nie folder producenta. Liczą się trzy wielkości: wysokość zestawu po złożeniu maszyny, szerokość po zdjęciu osprzętu i masa rzeczywista razem z tym, co zostaje na pokładzie. Zbieramy je z karty maszyny i z pomiaru na placu.

Konfiguracja transportowa to stan maszyny przygotowanej do przewozu: osprzęt zdjęty albo złożony, wysięgnik opuszczony, nadwozie zablokowane, lusterka i osłony schowane. Producenci podają dla niej osobne wymiary i osobną masę, różne od roboczych, i to one wchodzą do wniosku o zezwolenie.

Trzy liczby, od których zaczyna się przewóz

Pierwsza to masa. Karta maszyny zwykle rozróżnia masę roboczą i masę transportową, a między nimi bywa różnica rzędu osprzętu, balastu i pełnego zbiornika. Do wyceny bierzemy masę tego egzemplarza z osprzętem, który naprawdę pojedzie, bo łyżka skarpowa zdjęta i położona na pokładzie waży dokładnie tyle samo, co przykręcona do wysięgnika. Druga to wysokość. Naczepa niskopodwoziowa istnieje po to, żeby obniżyć punkt posadowienia maszyny, ale kabina z konstrukcją ochronną, komin i osłona wydechu potrafią dołożyć tyle, że zestaw wychodzi ponad skrajnię. Trzecia to szerokość: gąsienice na poszerzanych płytach, ramiona ładowarki i lusterka zewnętrzne bywają szersze niż korpus i to one wyznaczają obrys.

Te trzy liczby mierzy się na maszynie stojącej na placu, w stanie, w jakim zostanie wydana. Wymiar przepisany z katalogu opisuje egzemplarz fabryczny, a nie ten po dziesięciu latach pracy, z inną łyżką, dołożonym młotem i wymienionymi gąsienicami. Pomiar jest tańszy niż zawrócone auto.

Kiedy przejazd staje się nienormatywny

Przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi, wymiarów albo rzeczywistej masy całkowitej oznacza przejazd nienormatywny, na który potrzebne jest zezwolenie odpowiedniej kategorii. Kategorie, organy wydające i terminy rozpatrzenia publikuje GDDKiA i to je sprawdzamy przy każdym zleceniu, zamiast powtarzać liczby z pamięci. Zasada praktyczna jest jedna: im wyższa kategoria, tym dłużej trwa formalność, więc decyzja o maszynie nienormatywnej musi zapaść z zapasem liczonym w tygodniach.

Po stronie brytyjskiej ten sam ładunek podlega osobnemu reżimowi zgłoszeń, z powiadomieniami policji oraz zarządców dróg i mostów. Progi, kategorie STGO i sposób notyfikacji opisujemy w artykule o transporcie ponadgabarytowym do UK, więc tutaj ich nie powtarzamy. Ważne jest co innego: zgłoszenia brytyjskie i polskie zezwolenie to dwa niezależne procesy z własnymi terminami, a auto rusza dopiero wtedy, gdy oba są zamknięte.

Bywa też, że maszyna wychodzi z ponadgabarytu za darmo. Zdjęcie łyżki, założenie węższych płyt gąsienicowych, przełożenie osprzętu obok maszyny na pokład albo opuszczenie wysięgnika w innej pozycji potrafi zbić wymiar do wartości normatywnej. Dlatego pytanie o zezwolenie zadajemy po pomiarze, a nie przed nim.

Jak koparka wjeżdża na naczepę

Są trzy sposoby i każdy zakłada coś innego o placu. Maszyna sprawna wjeżdża o własnych siłach po najazdach, co wymaga twardego, płaskiego podłoża przed naczepą i osoby uprawnionej do jej obsługi; kierowca odpowiada za pojazd, nie za maszynę. Maszyna niesprawna albo bez kluczy wchodzi wciągarką, wolno i z asekuracją, a to zajmuje czas i wymaga miejsca za naczepą. Trzecia droga to podniesienie dźwigiem za punkty wskazane przez producenta; tak wjeżdża sprzęt, który nie przetoczy się po najazdach. Który wariant wchodzi w grę, ustalamy przed podstawieniem auta, bo od tego zależy i typ zestawu, i długość okna na placu.

Podłoże to osobna sprawa. Stalowa gąsienica na kostce zostawia trwały ślad, a najazd oparty o nieutwardzony grunt osiada pod obciążeniem. Na placach aukcyjnych bywa nierówno i mokro, więc pytamy o nawierzchnię tak samo rutynowo jak o wymiary. Dobór sprzętu do konkretnej sytuacji rozkładamy w tekście o załadunku maszyny z placu aukcyjnego.

Mocowanie, osprzęt i hydraulika

  • Osprzęt opuszczamy na pokład i podpieramy, zamiast wozić go w powietrzu na siłownikach: uderzenia w drodze przenoszą się wtedy na układ hydrauliczny.
  • Obrót nadwozia blokujemy mechanicznie, jeśli maszyna ma taką blokadę. Sam hamulec obrotu nie jest zabezpieczeniem transportowym.
  • Pasy zapinamy wyłącznie w punktach mocowania oznaczonych przez producenta. Zaczep za siłownik, za barierkę albo za ramię ładowarki niszczy element, który ma pracować, a nie trzymać maszynę.
  • Pod gąsienice i koła idą kliny, a nie same pasy: tarcie i blokada mechaniczna działają razem, nie zamiennie.
  • Zasady liczenia sił i doboru odciągów zebraliśmy w artykule o mocowaniu ładunku według EN 12195.

Paliwo, płyny i akumulator

Maszyna kupiona na aukcji przyjeżdża zwykle z paliwem w zbiorniku, olejem w układzie i akumulatorem pod maską. To, czy przewóz podlega przepisom o towarach niebezpiecznych, zależy od rodzaju paliwa, konstrukcji zbiornika i jego zawartości; sam fakt, że mówimy o maszynie, a nie o cysternie, niczego automatycznie nie wyłącza. Pytanie o poziom paliwa zadajemy przed załadunkiem, a odpowiedź bierzemy z przepisów ADR, nie z założenia. Osobno sprawdzamy szczelność, bo wyciek oleju hydraulicznego na pokładzie naczepy to szkoda w cudzym ładunku, jeżeli maszyna jedzie z czymkolwiek obok.

Akumulator odłączamy i zabezpieczamy zaciski, chyba że maszyna musi być gotowa do rozładunku o własnych siłach. Klucze jadą z dokumentami, nie w stacyjce.

Ziemia w podwoziu a granica

Używana maszyna z placu budowy przywozi ze sobą glebę w gąsienicach, w błotnikach i pod osłonami. Unijny wymóg fitosanitarny, ze świadectwem i graniczną kontrolą, dotyczy maszyn i pojazdów eksploatowanych do celów rolniczych lub leśnych, a nie każdego sprzętu budowlanego; całą procedurę opisujemy przy aukcjach rolniczych w UK. Nie znaczy to jednak, że koparkę wolno wieźć w błocie. Zabrudzone podwozie utrudnia oględziny, brudzi naczepę i sąsiedni ładunek, a przy kontroli budzi pytania, na które lepiej mieć gotową odpowiedź. Umycie maszyny na placu przed załadunkiem kosztuje mniej niż postój.

Dokumenty i odprawa

Po stronie brytyjskiej maszyna wymaga zgłoszenia wywozowego, po unijnej importowego, a wartość celną opiera się o cenę faktycznie zapłaconą. Wymogi techniczne, oznakowanie CE kontra UKCA i sposób ustalania wartości przy zakupie licytacyjnym rozkładamy na części w tekście o imporcie używanych maszyn z UK. Odprawy prowadzimy we współpracy ze stałymi agencjami celnymi po obu stronach kanału i to one składają zgłoszenia; my dostarczamy komplet danych transportowych i pilnujemy, żeby zgadzały się z tym, co naprawdę stoi na naczepie.

Źródła

Wylicytowałeś koparkę i nie wiesz, czy zmieści się w normie? Podaj model, numer seryjny i adres placu przez formularz wyceny, a wrócimy z informacją o typie zestawu i formalnościach. Zobacz też ładunki ponadgabarytowe oraz obsługę celną.

Najczęstsze pytania

Czy koparka gąsienicowa musi jechać na naczepie niskopodwoziowej?
Nie zawsze, ale zwykle tak. Naczepa niskopodwoziowa obniża punkt posadowienia maszyny, dzięki czemu zestaw mieści się w dopuszczalnej wysokości, a jej najazdy są przystosowane do dużych mas. Maszyna niska i lekka pojedzie także na zwykłej platformie. Rozstrzyga wysokość maszyny w konfiguracji transportowej zmierzona na placu, a nie deklaracja z opisu aukcyjnego.
Jak zmniejszyć wymiary koparki przed transportem?
Najwięcej daje zdjęcie osprzętu i położenie go obok maszyny na pokładzie, założenie węższych płyt gąsienicowych oraz ustawienie wysięgnika w innej pozycji. Czasem wystarczy odkręcić lampę ostrzegawczą albo osłonę wydechu. Każda z tych czynności potrafi sprowadzić przejazd z powrotem do wartości normatywnych i oszczędzić tygodni czekania na zezwolenie.
Czy łyżkę koparki wozi się zamontowaną, czy osobno?
Zależy od wymiaru, jaki wychodzi po pomiarze. Łyżka zdjęta i położona na pokładzie waży tyle samo, ale zmienia obrys i wysokość zestawu, a czasem właśnie ona decyduje o tym, czy potrzebne będzie zezwolenie. Jeżeli zostaje na maszynie, opuszczamy ją na pokład i podpieramy, żeby uderzenia w drodze nie przenosiły się na układ hydrauliczny.

Potrzebujesz transportu do UK lub odprawy celnej?

Napisz, czego potrzebujesz: odpowiada człowiek, nie automat. Zespół operacyjny dostępny 24/7.

Szczegółowa wycena ›