Pokaż telefon

Baza wiedzy

BTG Eddisons: maszyny z likwidacji zakładu, odbiór i odprawa

Aukcje majątku przedsiębiorstw: park maszynowy i wyposażenie zakładów z likwidacji. Sprzęt stoi tam, gdzie pracował, a odbiór wymaga oceny ryzyka i planu prac.

Ilustracje w tym serwisie są grafikami wygenerowanymi albo przetworzonymi modelem generatywnym: pokazują sceny przykładowe, nie konkretne zlecenia ani konkretne pojazdy. Znak firmowy OPTIMUS TRANSPORT i fotografie zespołu grafikami generatywnymi nie są.

BTG Eddisons sprzedaje majątek przedsiębiorstw: park maszynowy, wyposażenie zakładów spożywczych, obrabiarki, maszyny do obróbki drewna, sprzęt gastronomiczny i pojazdy użytkowe, w dużej mierze ze sprzedaży polikwidacyjnych. Zasadnicza różnica wobec klasycznego domu aukcyjnego jest taka, że maszyny stoją w zakładzie sprzedającego, nie na placu aukcyjnym, a odbiór wymaga po stronie kupującego dokumentacji bezpieczeństwa pracy.

Ważna zmiana nazwy

Firma występuje dziś jako BTG Eddisons i pod tą nazwą prowadzi sprzedaże. Sama podaje, że w lutym 2026 roku zmiana marki w całej grupie sprawiła, że Begbies Traynor Group stała się BTG, a Eddisons stało się BTG Eddisons; Eddisons zostało przejęte przez Begbies Traynor w grudniu 2014 roku, a historia firmy sięga działalności aukcyjnej w Huddersfield w 1851 roku. Aukcje majątkowe prowadzi ramię o nazwie BTG Eddisons Asset Sales, a w warunkach sprzedaży jako prowadzący aukcję wskazana jest spółka Eddisons Commercial Limited. Siedziba główna mieści się w Leeds przy 10 Wellington Place. Kupujący, który szuka aukcji pod starą nazwą, po prostu nie znajdzie aktualnego kalendarza.

Sprzedaż polikwidacyjna to inny scenariusz transportowy

Wykaz lotów pokazuje sprzęt rozrzucony po różnych lokalizacjach w Wielkiej Brytanii, a warunki sprzedaży są napisane wokół pojęcia lokalizacji, czyli miejsca, w którym loty faktycznie stoją. To jest dokładnie ten scenariusz, w którym maszyna wychodzi z hali produkcyjnej, a nie z placu: potrzebny jest demontaż, odłączenie mediów, uzgodnienie dostępu i wywóz w oknie, które kończy się razem z likwidacją. Rozpisaliśmy go przy maszynie sprzedawanej w miejscu pracy.

Ocena ryzyka i plan prac po stronie kupującego

Warunki sprzedaży są tu wyjątkowo konkretne i to jest punkt, który zaskakuje kupujących z Polski. Wywóz lotów z lokalizacji odbywa się w całości na ryzyko kupującego i bez jakiejkolwiek odpowiedzialności prowadzącego sprzedaż, a wszystkie koszty wywozu ponosi kupujący. Ryzyko uszkodzenia albo utraty lotu przechodzi na kupującego natychmiast po zakończeniu sprzedaży. Kupujący ma obowiązek posiadać ubezpieczenie na potrzeby udzielonej gwarancji odszkodowawczej. I najważniejsze: kupujący musi przygotować ocenę ryzyka oraz plan prac zgodny z brytyjskimi przepisami o projektowaniu i zarządzaniu budową oraz o substancjach niebezpiecznych, a usuwanie odpadów niebezpiecznych ma być prowadzone przez uprawnionych wykonawców. Zapłata w środkach dostępnych musi nastąpić przed wywozem.

Co to znaczy dla przewoźnika

Znaczy to, że przewoźnik nie może być jedynym wykonawcą po stronie kupującego. My przyjeżdżamy po elementy przygotowane do wywozu, mocujemy je i wieziemy; nie prowadzimy demontażu, nie odłączamy instalacji i nie sporządzamy dokumentacji bezpieczeństwa prac. Kupujący albo jego ekipa demontażowa muszą to zamknąć wcześniej. Plan transportu układamy z listy elementów z wagami i wymiarami, bo jedna maszyna rozjeżdża się zwykle na kilka ładunków — sposób doboru sprzętu opisaliśmy przy załadunku maszyny, a przy dużych korpusach dochodzi ścieżka opisana przy transporcie ponadgabarytowym.

Wątek celny: kto jest importerem i gdzie odprawiać

Przy sprzedażach polikwidacyjnych partia bywa duża i wieloelementowa, więc pytanie, kto formalnie przywozi towar do Unii, przestaje być teoretyczne — rozstrzygamy je przy imporcie maszyny kupionej przez pośrednika. Sam wjazd do Unii nie musi odbywać się w Polsce. Procedura 42 pozwala odprawić towar w kraju wjazdu z jednoczesną dostawą wewnątrzwspólnotową, przez co podatek jest rozliczany w kraju przeznaczenia zamiast płacony na granicy. Nazwa bierze się stąd, że importer wskazuje w zgłoszeniu kod procedury zaczynający się od cyfr 42 — opisał to Europejski Trybunał Obrachunkowy w raporcie specjalnym o kontroli tej procedury. Warunki są twarde: numer VAT importera w kraju odprawy albo numer jego przedstawiciela podatkowego, numer VAT odbiorcy w kraju docelowym, dowód, że towar ma jechać dalej do innego państwa członkowskiego, oraz wykazanie dostawy w informacji podsumowującej. Brak jednego z tych elementów wywraca całą konstrukcję. Szerzej przy procedurze celnej 42 i przy odprawie w Holandii.

Czego nie potwierdziliśmy

Nie potwierdziliśmy, że firma występowała wcześniej pod nazwą Eddisons CJM — udokumentowana jest zmiana z Eddisons na BTG Eddisons. Nie potwierdziliśmy też, czy prowadzący sprzedaż zapewnia załadunek: warunki nakładają wywóz na kupującego i wymagają od niego dokumentacji bezpieczeństwa, ale o samym podnoszeniu maszyn milczą. Nie podajemy prowizji ani terminów wywozu, bo określa je regulamin konkretnej sprzedaży. Nie jesteśmy przedstawicielem tego domu aukcyjnego.

Źródła

Kupiłeś park maszynowy z likwidacji w Wielkiej Brytanii? Prześlij listę elementów i adres lokalizacji przez formularz wyceny. Zobacz też John Pye Auctions.

Najczęstsze pytania

Czy Eddisons to nadal ta sama firma co BTG Eddisons?
Tak. Firma podaje, że w lutym 2026 roku zmiana marki w całej grupie sprawiła, że Begbies Traynor Group stała się BTG, a Eddisons stało się BTG Eddisons. Aukcje majątkowe prowadzi ramię BTG Eddisons Asset Sales, a w warunkach sprzedaży jako prowadzący aukcję wskazana jest spółka Eddisons Commercial Limited.
Czy przy odbiorze z aukcji polikwidacyjnej potrzebna jest ocena ryzyka?
Warunki sprzedaży wymagają od kupującego przygotowania oceny ryzyka i planu prac zgodnego z brytyjskimi przepisami o projektowaniu i zarządzaniu budową oraz o substancjach niebezpiecznych, a usuwanie odpadów niebezpiecznych ma prowadzić uprawniony wykonawca. Przewoźnik tej dokumentacji nie sporządza — leży ona po stronie kupującego lub jego ekipy demontażowej.
Skąd wzięła się nazwa procedura 42?
Z kodu wpisywanego w zgłoszeniu celnym. Europejski Trybunał Obrachunkowy w raporcie specjalnym 13/2011 wyjaśnia, że procedurę nazywa się tak dlatego, iż importer wskazuje w zgłoszeniu kod zaczynający się od cyfr 42. Chodzi o dopuszczenie do obrotu z jednoczesną dostawą wewnątrzwspólnotową, przy której podatek rozlicza kraj przeznaczenia.

Potrzebujesz transportu do UK lub odprawy celnej?

Napisz, czego potrzebujesz: odpowiada człowiek, nie automat. Zespół operacyjny dostępny 24/7.

Szczegółowa wycena ›