Pokaż telefon

Baza wiedzy

Kilka imprez w Kielcach w jednym roku: jak ułożyć transporty pod kalendarz obiektu

Wystawca patrzy na daty swojej imprezy. Przewoźnik patrzy na kalendarz całego obiektu, bo demontaż jednych targów potrafi nałożyć się na montaż następnych i to właśnie wtedy drogi dojazdowe robią się wąskie.

Firma wystawiająca się w Kielcach kilka razy w roku planuje zwykle każdą imprezę osobno. Z punktu widzenia transportu to jeden łańcuch z przerwami, w którym decydująca jest nie data otwarcia, tylko układ okien montażu i demontażu w kalendarzu całego obiektu. Zabudowa nie zostaje w hali między imprezami, więc pytanie brzmi: gdzie czeka i czy w ogóle opłaca się ją wozić z powrotem.

Kalendarz obiektu to sekwencja wszystkich wydarzeń w danym ośrodku, wraz z okresami montażu i demontażu każdego z nich. Różni się od kalendarza pojedynczej imprezy tym, że pokazuje nakładki: dni, w których jedno wydarzenie schodzi z hal, a drugie już się buduje. W takich dniach drogi wewnętrzne, place manewrowe i ekipy obsługi pracują na podwójnym obciążeniu, a okna dostawy bywają krótsze niż zwykle.

Dlaczego kalendarz obiektu jest ważniejszy od dat Twojej imprezy

Wystawca zna dwie daty: otwarcie i zamknięcie. Regulamin dokłada trzecią i czwartą: początek montażu i koniec demontażu. To jednak wciąż za mało, żeby przewidzieć, jak będzie wyglądał wjazd. Jeśli poprzednie wydarzenie kończy się dzień przed rozpoczęciem montażu Twojego, wjazd odbywa się na terenie, z którego wciąż wyjeżdżają auta poprzedników. Jeśli kolejne wydarzenie startuje zaraz po Twoim, demontaż odbywa się pod presją, bo hala musi zostać zwolniona na czas.

Nie da się tego przewidzieć z samego zaproszenia. Da się natomiast sprawdzić: kalendarz imprez ośrodka jest publiczny, a obsługa obiektu potwierdza, co dzieje się w sąsiednich halach w dniach Twojego montażu. Ta jedna informacja zmienia planowany bufor czasowy bardziej niż jakiekolwiek szacunki dotyczące trasy. Metodę liczenia harmonogramu wstecz opisujemy w artykule o kalendarzu build-up i breakdown.

Ta sama hala, zupełnie inna logistyka

Kielecki ośrodek obsługuje wydarzenia o skrajnie różnym profilu i sprowadzanie ich do wspólnego mianownika jest błędem. Salon przemysłu obronnego oznacza zaostrzone procedury wjazdu i eksponaty o nietypowych gabarytach, co opisujemy przy okazji transportu eksponatów na MSPO. Targi przetwórstwa tworzyw to maszyny wymagające podnoszenia i posadowienia, opisane w tekście o transporcie maszyn na PLASTPOL. Targi techniki rolniczej przynoszą maszyny jeżdżące o własnych kołach, co zmienia sposób mocowania i sam wjazd; piszemy o tym przy maszynach na AGROTECH. Impreza zimowa dokłada jeszcze jedno ryzyko, opisane w tekście o ładunkach, których nie wolno przemrozić.

Wniosek praktyczny: firma obecna na dwóch imprezach w tym samym obiekcie nie może przenieść ustaleń z pierwszej na drugą. Sprzęt rozładunkowy, godziny, dokumenty wjazdowe i sposób zabezpieczenia ładunku trzeba ustalić osobno dla każdego wydarzenia.

Gdzie zabudowa czeka między imprezami

Hala jest zwalniana po każdym wydarzeniu, więc zostawienie stoiska na miejscu nie wchodzi w grę. Zostają trzy warianty. Powrót do wystawcy: sensowny, gdy przerwa jest długa albo zabudowa wymaga przebudowy. Przechowanie w bazie kilka minut od terenu: sensowne, gdy przerwa liczy się w tygodniach, a stoisko wraca w tej samej postaci. Przejazd na inny obiekt: temat osobny, bo wtedy liczy się już trasa, a nie sam kalendarz kielecki.

Przy dwóch albo trzech imprezach rocznie w tym samym ośrodku wariant drugi wygrywa najczęściej, i to nie z powodu frachtu, tylko z powodu zużycia. Każdy załadunek i rozładunek to ryzyko otarcia, wgniecenia i zgubienia elementu, a stoisko wożone tam i z powrotem starzeje się szybciej niż stojące spakowane pod dachem. Sam mechanizm składowania przy obiekcie opisujemy w tekście o magazynie buforowym przy Targach Kielce, a decyzję po ostatniej imprezie sezonu w artykule o logistyce powystawowej.

Jedno ustalenie ramowe zamiast trzech zapytań

Firma pytająca o wycenę trzy razy w roku dostaje trzy razy odpowiedź opartą na tych samych danych, wpisywanych od nowa. Sensowniej jest ustalić raz komplet parametrów: objętość zabudowy w metrach ładunkowych, listę elementów wymagających sprzętu, sposób pakowania, dane osoby odbierającej na stoisku i preferowany wariant przechowania. Przy kolejnej imprezie zmienia się wtedy tylko nazwa wydarzenia, numer hali i daty okien.

To ma jeszcze jedną zaletę, mniej oczywistą. Ładunek targowy, który jeździ przez cały rok, opłaca się spakować w opakowania wielokrotnego użytku i trwale oznaczyć, zamiast owijać folią za każdym razem. Skrzynia zbita pod konkretne elementy służy przez kilka sezonów; karton rozpada się po drugim przewozie. Prosty spis zawartości przy każdej skrzyni oszczędza z kolei godzin szukania paneli po trzeciej imprezie.

Kiedy kielecki sezon łączy się z trasą na Wyspy

Wystawca obecny w Kielcach i na targach w Wielkiej Brytanii dokłada do kalendarza granicę celną i wybór między karnetem ATA a odprawą czasową. To osobny wątek, opisany w artykule o jednej zabudowie na kilka imprez po obu stronach kanału. Tutaj wystarczy jedna uwaga: jeżeli w sezonie jest choćby jedna impreza brytyjska, decyzję o dokumencie celnym podejmuje się na początku roku, a nie przed samym wyjazdem, bo od niej zależy sposób pakowania i podział ładunku na to, co wraca, i to, co zostaje.

Od czego zacząć planowanie roku

  • Lista imprez z datami montażu i demontażu, nie z datami otwarcia.
  • Sprawdzenie w kalendarzu ośrodka, co dzieje się w hali przed Twoim wydarzeniem i po nim.
  • Objętość zabudowy w metrach ładunkowych oraz waga elementów wymagających sprzętu.
  • Decyzja o wariancie przechowania dla każdej przerwy między imprezami.
  • Wskazanie, które elementy są zużywalne i nie wracają, bo tych nie warto składować.

Ogólny obraz obsługi wystawcy w tym ośrodku daje artykuł Targi Kielce dla wystawców, a zasady wjazdu tekst o awizacji pojazdu i przepustkach.

Źródła

Masz w tym roku kilka imprez w Kielcach? Prześlij listę terminów i objętość zabudowy przez formularz wyceny, a ułożymy cały rok jednym planem. Zobacz też stronę logistyki targowej i bazę w Kielcach.

Najczęstsze pytania

Czy zabudowa może zostać w hali między dwiema imprezami w Kielcach?
Nie. Hale są zwalniane po każdym wydarzeniu, więc stoisko musi opuścić teren razem z pozostałym wyposażeniem. Między imprezami zabudowa albo wraca do wystawcy, albo czeka spakowana w magazynie w pobliżu obiektu, albo jedzie prosto na kolejne wydarzenie.
Dlaczego warto sprawdzić, co dzieje się w sąsiedniej hali w dniu montażu?
Bo demontaż poprzedniego wydarzenia potrafi nałożyć się na montaż Twojego. W takich dniach drogi wewnętrzne i place manewrowe pracują na podwójnym obciążeniu, a realny czas oczekiwania na wjazd rośnie. Kalendarz imprez ośrodka jest publiczny, więc sprawdzenie zajmuje chwilę.
Czy ustalenia z jednej imprezy w Kielcach obowiązują na następnej?
Nie należy tego zakładać. Ten sam ośrodek obsługuje wydarzenia o skrajnie różnym profilu, od ciężkich maszyn po lekkie stoiska konferencyjne. Sprzęt rozładunkowy, godziny, dokumenty wjazdowe i sposób zabezpieczenia ładunku ustala się osobno dla każdego wydarzenia.

Potrzebujesz transportu do UK lub odprawy celnej?

Napisz, czego potrzebujesz: odpowiada człowiek, nie automat. Zespół operacyjny dostępny 24/7.

Szczegółowa wycena ›